Zagubieni ...

28 Października 2012, godzina 20:17, autor: Grzegorz Szalacha

Stal Rzeszów przegrała w wyjazdowym meczu z Concordią w Elblągu 1:2 (1:1). Początek spotkania należał do naszych piłkarzy - przez pierws

Stal Rzeszów przegrała w wyjazdowym meczu z Concordią w Elblągu 1:2 (1:1). Początek spotkania należał do naszych piłkarzy - przez pierwszy kwadrans mieli oni optyczną przewagę. W tym okresie Prokić gdyby wykazał się lepszym refleksem mógł wepchnąć piłkę do bramki po dośrodkowaniu Koczona i minięciu się z nią przez obrońców. W 21. minucie Stal objęła prowadzenie – Koczon przejął piłkę na środku połowy Concordii, podciągnął ja i idealnie zagrał prostopadle do wchodzącego w pole karne Stachyry. Temu pozostało tylko strzelić obok rozpaczliwie interweniującego bramkarza.

Po bramce stało się coś dziwnego – jak powiedział na konferencji prasowej II trener Stali Tomasz Kaczyński – zespół Stali zagubił się kompletnie i przestał wykonywać założenia taktyczne trenerów. Zamiast przytrzymywania piłki i rozsądnej gry mieliśmy oddanie pola. Na efekty nie czekaliśmy długo. Szuprytowski doszedł do dalekiego podania w okolice narożnika boiska, ośmieszył nadbiegającego Soleckiego, zagrał piłkę na 16 metr, a tam wbiegający w pole karne Zejglić w otoczeniu pięciu (!) zawodników Stali strzelił płasko po ziemi obok Wietechy bramkę na 1:1.
Po przerwie obraz gry nie uległ zmianie. Wietecha dał radę odbić kąśliwy strzał Kiełtyki w 50. minucie. W 56. minucie już się nie udało – ledwo trener zdążył krzyknąć z ławki „środek niekryty” - a Korzeniowski zagrał piłkę obok Dudy do wychodzącego Bogdanowicza i ten w sytuacji sam na sam strzela na 2:1.
Stalowcy ruszyli do ataków, ale huraganowymi ich nazwać nie można. - dwa razy okazję miał Stachyra, raz Persona ale nie udało się zmienić wyniku tego spotkania.

Nie był to chyba najsłabszy występ Stali w tej rundzie - wydaje mi się że meczu ze Świtem nie jest w stanie przebić żadne spotkanie. Ale drugi od końca - tak. Po raz kolejny w tej rundzie obejmujemy prowadzenie w meczu i go nie wygrywamy. Zastanawiająca jest również słaba gra obrony Stali – w 14 rozegranych spotkaniach tylko 3 mecze zakończyły się bez straty bramki! Dołożyć należy do tego legendarną już wrześniowa niemoc tego składu. Na pewno ten mecz był cennym materiałem dla trenerów – za 3 tygodnie koniec rundy i konieczne będą zmiany w składzie. Jeśli chcemy lepszej jakości gry - niektórzy zawodnicy będą musieli zakończyć swoją przygodę ze Stalą.

REKLAMA
reklama