Konferencja pomeczowa

16 Października 2011, godzina 13:11, autor: Grzegorz Szalacha

Andrzej Szymański (Stal Sandeco Rzeszów): Przede wszystkim chciałbym pogratulować miastu i klubowi pięknego obiektu, stadion jest wspania

Andrzej Szymański (Stal Sandeco Rzeszów): Przede wszystkim chciałbym pogratulować miastu i klubowi pięknego obiektu, stadion jest wspaniały i na takich stadionach chce się grać. Co do samego meczu: myślę że mógł się podobać, był prowadzony w szybkim tempie. Zarówno Wigry jak i Stal nie ograniczały się tylko do obrony, ale próbowały konstruować akcje. Dla nas ten mecz zaczął się źle - straciliśmy bramkę w sposób w jaki to ostatnio zazwyczaj robimy - wyprowadzając piłkę, tracimy ją na środku i nie umiemy się ustawić do kontry. Po tej bramce przeszliśmy do odrabiania strat.

Druga połowa w naszym wykonaniu (szczególnie do momentu strzelenia drugiej bramki) była prowadzona w szybkim tempie. Mieliśmy sytuacje i wykorzystaliśmy je w tym bardzo ważnym dla nas meczu. Skład na dzisiejsze spotkanie był bardzo okrojony, grało kilku młodzieżowców, jeden debiutant. Myślę że zmiennicy zdali egzamin. Widać było że zespół zagrał ładnie i zasłużenie wygrał.

Donatas Vencevičius (trener Wigier Suwałki): gratuluję wygranej trenerowi Stali. Wstyd się tłumaczyć że zagraliśmy fatalnie nie pierwszy mecz u siebie. Nie wiem z czego to wynika, myślę że dla niektórych naszych zawodników piłka nożna nie jest na pierwszym miejscu. Nie wolno tak grać u siebie, w swoim mieście. Można zagrać gorszy mecz ale trzeba mieć charakter. Gdy go brak nie ma co robić w piłce.

REKLAMA
reklama