Zwycięzcą jest ten, kto strzela bramki

25 Maja 2006, godzina 00:18, autor:

Po meczu powiedzieli: Trener Stali Stalowa Wola Sławomir Adamus: Był to wyrównany pojedynek. Stal Rzeszów bardziej grała piłką i m

Po meczu powiedzieli:
Trener Stali Stalowa Wola Sławomir Adamus: Był to wyrównany pojedynek. Stal Rzeszów bardziej grała piłką i miała przewagę w polu. Jednak zwycięzcą jest ten, kto strzela bramki. Nie mieliśmy zbyt wielu sytuacji, jednak udało nam się. Myślę, że nikt nie miał pretensji do rzutu karnego. Jestem szczęśliwy z postawy drużyny, z jej zaangażowania. Zespół to w większości wychowankowie Stali Stalowa Wola i włożyli oni dzisiaj w ten mecz dużo serca i ambicji. Jestem z nich dumny.
Trener Stali Rzeszów Grzegorz Opaliński: W piłce nożnej nie dostaje się punktów za styl. Szczególnie w drugiej połowie mieliśmy przewagę, stworzyliśmy kilka sytuacji i graliśmy na pewno lepiej, niż w pierwszej połowie. Przed meczem uczulałem zawodników na to, że nie możemy nastawiać się tylko na walkę, ale musimy również grać w piłkę. Jedna okazja drużyny gości zakończyła się stratą bramki. Nie mogę odmówić moim zawodnikom zaangażowania. Jest to jednak nasza podwójna porażka, ponieważ nie sprostaliśmy  wymaganiom i przegraliśmy ważny mecz. Obrońca Stali Rzeszów Daniel Popiela: Nasi rywale okazali się dziś skuteczniejsi na boisku. Strzelili bramkę z karnego po moim ewidentnym błędzie. Przyznaję, iż była to moja wina, chociaż to teraz już nic nie zmieni. Moim zdaniem, graliśmy dzisiaj bardzo dobrze. Mieliśmy zdecydowanie więcej sytuacji niż Stalowa, ale to oni dzisiaj zdobyli 3 punkty. W naszym zespole zabrakło skuteczności.

(NyziA & Karola)

REKLAMA
reklama