Zwycięstwo na osłodę

31 Maja 2006, godzina 21:47, autor:

Po meczu powiedzieli:Trener Resovii Rzeszów Wiesław Gołda: Gratuluję Stali dobrego meczu. Oby takich meczów więcej, oczywiście na b

Po meczu powiedzieli:
Trener Resovii Rzeszów Wiesław Gołda: Gratuluję Stali dobrego meczu. Oby takich meczów więcej, oczywiście na boisku. Różnica trzech bramek odzwierciedla odległość, jaka dzieli Stal Rzeszów i Resovię. Widać było większą kulturę gry przeciwnika, lepsze zaawansowanie techniczne. Moim zawodnikom nie można odmówić walki i ambicji, ale popełniliśmy parę prostych błędów, szczególnie przy pierwszej i drugiej bramce. Z pewnością miała na to wpływ absencja Marcina Pietryki. Nie zmienia to faktu, iż akcja przeciwnika przy pierwszej bramce była bardzo ładna. Druga bramka ustawiła ten mecz. Po pierwszej połowie zaryzykowałem i zdecydowałem się na dwóch napastników i trzech obrońców, ale nie zdało to egzaminu i straciliśmy drugą bramkę. Zawsze uważałem, że trzeba się uczyć od lepszych, a dzisiaj Stal o te trzy bramki była lepsza.
Trener Stali Rzeszów Grzegorz Opaliński: Jest to zwycięstwo na osłodę. Sezon jest dla nas przegrany i przynajmniej dzisiaj zaprezentowaliśmy się z charakterem. Wpływ na to miała gra Resovii, dawno nie widziałem tutaj drużyny tak walczącej, momentami na granicy faulu. Cieżko mi było zmobilizować zespół po porażce ze Stalową Wolą, bo był to dla nas duży cios. Starałem się jednak przypomnieć zawodnikom, że nie jest to zwykły mecz pucharowy, tylko derby, w których przeciwnika trzeba traktować szczególnie. Przeprowadziliśmy kilka ciekawych akcji i było widać naszą przewagę w grze. Cieszę sie z faktu, że dałem szansę pograć juniorom Stali Rzeszów. Niektórzy zaprezentowali się bardzo dobrze, jak np. Jakub Kosztyła. Damian Skała, też junior, miał dzisiaj swój debiut. Wierzę, że kiedyś to zaprocentuje dla dobra naszego klubu.
Napastnik Stali Rzeszów Krzysztof Szymański: Bardzo cieszymy sie z tego zwycięstwa. Był to dla mnie bardzo ważny mecz, bo pierwszy derbowy. Cieszę się również ze strzelonej bramki, bo było mi to bardzo potrzebne, żeby się odblokować. Jest nam jednak przykro, że przegraliśmy w lidze walkę o awans, który był dla nas priorytetem.

Pomocnik Stali Rzeszów Daniel Radawiec: Dzisiejszy wynik w dużym stopniu odzwierciedla to, co się działo na boisku. Różnica klasowa pomiędzy naszymi drużynami jest dosyć znaczna - my walczymy o wyższe cele w trzeciej lidze, Resovia broni się przed spadkiem w czwartej. To było widać dzisiaj na boisku. Graliśmy na luzie, bez żadnej presji i to też nam bardzo pomogło w odniesieniu tak wysokiego zwycięstwa.

Pomocnik Stali Rzeszów Tomasz Walat: Bez wątpienia byliśmy dzisiaj lepszą drużyną, a nasza gra była bardziej poukładana i zdecydowana. Byliśmy konsekwentni i stwarzaliśmy dogodne sytuacje, z których aż trzy zostały wykorzystane. Myślę, że nasza przewaga na boisku była dziś widoczna. Resovia cały czas próbowała odrabiać straty, ale na szczęście nie udało im się stworzyć większego zagrożenia. Z powodu dużych braków kadrowych musieliśmy postawić dzisiaj na młodzież, która moim zdaniem pokazała się z bardzo dobrej strony.

(NyziA & Karola)

REKLAMA
reklama