Żółci kontra niebiescy

11 Lipca 2012, godzina 21:14, autor:

Nie odbył się sparing Stalowców z Izolatorem Boguchwała, ale nasi piłkarze zagrali dzisiaj grę kontrolną. Mecz trwał nieco krócej

Nie odbył się sparing Stalowców z Izolatorem Boguchwała, ale nasi piłkarze zagrali dzisiaj grę kontrolną. Mecz trwał nieco krócej niż 90 minut. Na stadionie Podhalańczyka zmierzyli się „żółci” i „niebiescy”. Ci pierwsi wygrali 4-1. Bramki strzelili Daniel Koczon (dwie), Dawid Florian i Ernest Szela. Jeden gol padł po strzale samobójczym Tomka Walata.

Żółci: Lewandowski – Jakubowski (40. Cieślik), Duda, Walat, Kozak - Prokic, Solecki, Damian Jędryas (60. Krzysztoń), Florian (55. Persona) - Koczon (45. Szela), Stachyra
 
Niebiescy: Wietecha – Kapuściński, Nakrosius, Przybyszewski, Drelich (40. Jakubowski) – Szymański (40. Szela, 45. Szymański), Krzysztoń (40. Więcek), Baran, Persona (55. Lisańczuk), Melniczuk, Rzeźnik (55. Mateusz Jędryas)
 
W zespole Stali zagrało kilku zawodników, którzy być może dołączą do biało-niebieskich. To Daniel Koczon (ostatnio Motor Lublin, przez jeden sezon występował na boiskach ekstraklasy w barwach Piasta Gliwice), Tomasz Walat (wychowanek Stali, później m. in. Siarka Tarnobrzeg i Izolator Boguchwała, ostatnio Partyzant Targowiska) i Witalij Melniczuk (ostatnio Stal Kraśnik, wcześniej m. in. Motor Lublin i Spartakus Szarowola). W zespole „niebieskich” zagrał powracający do Stali Rzeszów Arkadiusz Baran. W obydwu drużynach wystąpiło po kilku wychowanków najlepszej szkółki piłkarskiej w Rzeszowie. Bardzo dobrze (szczególnie w pierwszej połowie) zaprezentował się Kamil Jakubowski a piłka po strzale Ernesta Szeli wylądowała w samym okienku bramki Wietechy.
 
Trzech zawodników ćwiczyło indywidualnie. Krzysztof i Konrad Husowie oraz Konrad Maca nie mogą jeszcze uczestniczyć w zajęciach z resztą drużyny. Starszy z braci Husów, po poważnej kontuzji już biegał wokół boiska. Liczy na powrót do treningów z pełnym zaangażowaniem za ok. 1,5 miesiąca.
 
- Ten mecz traktuję jako element treningu – powiedział nam trener Stalowców Ryszard Kuźma – Chciałem się przyjrzeć zawodnikom, jak się prezentują po względem fizycznym. Większość z nich zagrała dzisiaj prawie cały mecz. W zajęciach brało udział prawie trzydziestu zawodników, ale ośmiu z nich to nasi juniorzy. Robimy już przymiarki w kierunku ustalenia kadry.
 
REKLAMA
reklama