Zasłużenie zwyciężyliśmy

6 Czerwca 2004, godzina 12:00, autor: Maciej Sakra

Po meczu powiedzieli: Trener Proszowianki Piotr Kocąb: Chciałem pogratulować serdecznie zespołowi Stali zwycięstwa. Staraliśmy się trochę

Po meczu powiedzieli:
Trener Proszowianki Piotr Kocąb:
Chciałem pogratulować serdecznie zespołowi Stali zwycięstwa. Staraliśmy się trochę przeszkadzać w osiągnięciu tego sukcesu. Jednak nam z kolei przeszkadzał sędzia- szczególnie przy pierwszej bramce; nie odgwizdał ewidentnego faulu na Ryszardzie Fudalim, Stal wyprowadziła akcję prawą stroną boiska i Karol Wójcik zdobył bramkę dla Stali. Druga bramka była już prawidłowa. Nie wiem natomiast, czy bramka dla nas była zdobyta prawidłowo, czy był spalony. Myślałem, że Stal jest na tyle mocnym zespołem, by sobie poradzić bez tych trzech panów, którzy sędziowali. Jednak odniosła zasłużone zwycięstwo- cały czas miała przewagę. Chciałbym pogratulować drugiego miejsca, choć Stal musi jeszcze walczyć w derbach z Resovią. Sukces Stali zrodził się na pewno w trudnych warunkach, ale w konsekwencji Stal będzie grała w barażach.
Mam jeszcze uwagę dotyczącą zasad fair play. Kiedy mój zawodnik leżał sfaulowany, zawodnicy Stai popędzili na naszą bramkę. Natomiast w każdej jednej sytuacji, kiedy to zawodnik Stali leżał na murawie, moi zawodnicy wybijali piłkę na out. Chciałbym, żeby to także zostało zauważone.
Trener Stali Ryszard Kuźma:
Dziękuję za gratulacje. Proszowianka jest zespołem, który umie grać w piłkę i życzyłbym moim zawodnikom takiego luzu w grze, swobody, jaką mieli zawodnicy Proszowianki. Bardzo naturalnie i spokojnie rozgrywali piłkę. Było widać, że piłkarsko jesteśmy lepsi, jednak ciężko to było udokumentować bramkami. Praktycznie kolejny mecz na własnym boisku, gdzie wygrana przychodzi nam ciężko. Myślę, że zasłużenie zwyciężyliśmy, bo sytuacji bramkowych mieliśmy sporo- sam Marcin Imiołek, który wszedł na ostatnie 30 minut miał trzy stuprocentowe sytuacje. Inni piłkarze też mieli dogodne sytuacje. Powoli kończy się ten sezon, baraże musimy wywalczyć na boisku. Nie będziemy patrzeć na sprawy związane z kartkami i walkowerami, musimy wygrać ostatni mecz. Widzimy, że bardzo "pokrzywdzona" drużyna Heko zasłużonym walkowerem gładko wygrała z Koroną Kielce. Mam nadzieję, że w kolejnych meczach, kiedy zniknie presja baraży, będziemy grać tak, jak powinniśmy.
Jeśli chodzi o zasady fair play, to sytuacje po faulach nie wynikały ze złośliwości moich zawodników. Może akurat któryś z piłkarzy nie zauważył, a może nie chciał zauważyć- to ciężko określić. Ręczę jednak moich za zawodników- gdyby któryś zauważył, to na pewno wybiłby piłkę. Czasami ilość tych strzelonych bramek świadczy o tym, że nie mamy aż tak pazernych zawodników.
(NyziA)

Karol Wójcik napastnik Stali:
Kolejny bardzo dobry mecz w Pana wykonaniu..
Na razie nie oceniam tego spotkania, jako bardzo dobrego. Bramkę strzeliłem, ale na to pracuje cała drużyna. Odnieśliśmy zwycięstwo, teraz jedziemy na Resovię.
Zdobył Pan kolejną bardzo ważną bramkę, czyli jednak znajduje się Pan w dobrej formie?
Udało mi się drugi mecz pod rząd bramkę strzelić, ale nie róbmy z tego afery. Jestem napastnikiem, strzeliłem na razie 7 bramek- to wcale nie jest wielki wyczyn.
Przed nami mecz derbowy. Jak w Pana ocenie to wszystko się ułoży?
Na pewno będziemy walczyć do ostatniej kropli krwi (śmiech- przyp. red.)
A jak Pan skomentuje wynik meczu Korony z Heko 1:3?
Korona miała pewny awans, więc zagrali na luzie
Dziękujmy za rozmowę.
(jacl & NyziA)
REKLAMA
reklama