Żałośnie słabo ...

22 Maja 2004, godzina 23:20, autor: Maciej Sakra

Stal Rzeszów przegrała z Polonią Przemyśl 0:2 (0:1). Bramki strzelił Quyae w 40. i 88. min. Skład Stali: Pomianek, Janik, Papierz, Rzucidło,

Stal Rzeszów przegrała z Polonią Przemyśl 0:2 (0:1). Bramki strzelił Quyae w 40. i 88. min.
Skład Stali: Pomianek, Janik, Papierz, Rzucidło, Sierżęga, Szeliga Ż, Popiela (74. Łuczyk), Grębowski, Kloc Ż, Wójcik, Pacuła.
Tak dramatycznie słabego i żałosnego spotkania dawno na Stali nie widziano (ja w każdym razie sobie nie przypominam). Pierwsza połowa meczu toczyła się w sennej atmosferze. W 23. i 26. min Kloc i Pacuła po strzałach z wolnych próbowali zaskoczyć Szramowiata. Pierwszą sytuację dla Polonii zmarnował Bąk w 39. min, jego strzał z 3 metrów poszybował nad poprzeczką. Wydarzenia z 40 minuty na długo zapadną w pamięci kibiców - Mateusz Rzucidło zamiast wybić piłkę, próbował dryblować (działo się to w okolicach rogu pola karnego). Zakończyło się to przejęciem piłki przez jednego z polonistów, który dośrodkował do Quaye, a ten pewnym strzałem z 11 metrów pokonał Pomianka. Po przerwie Stal próbowała atakować, ale nieskładne akcje albo kończyły się na zagęszczonej obronie Polonii, albo omijały bramkę. Okazje do zdobycia choćby wyrównującej bramki zmarnowali Janik w 47., Wójcik w 59. i Pacułą w 88. min. Natomiast Polonia odpowiedziała raz - Quaye dopadł na 30. metrze do piłki i widząc mocno wysuniętego do przodu Pomianka po prostu strzelił - na nic zdał się gorączkowy powrót do bramki.
(StalFan)
REKLAMA
reklama