"... zagraliśmy najlepszy mecz ..."

28 Sierpnia 2003, godzina 12:50, autor: Maciej Sakra

Po meczu Ryszard Kuźma (trener Stali Rzeszów) powiedział: - "Paradoksalnie zagraliśmy najlepszy mecz, jak do tej pory, a zeszliśmy z boiska pok

Ryszard KuzmaPo meczu Ryszard Kuźma (trener Stali Rzeszów) powiedział: - "Paradoksalnie zagraliśmy najlepszy mecz, jak do tej pory, a zeszliśmy z boiska pokonani. Trudno teraz na taką obiektywną ocenę, ale wniosek nasuwa się taki, iż widocznie nie możemy ładnie grać i jednocześnie wygrywać. Jedno co jest pewne, to to, że musimy na boisku walczyć. Wydzierać przeciwnikom zwycięstwo choćby z gardła. Przed utratą bramek, już wcześniej powinniśmy sobie zapewnić prowadzenie 2-0 i byłoby po meczu. Trener Szymanowski ustawił krakowian inaczej w II połowie, a moi zawodnicy poddali się temu co gra Wisła. Bramki były przyczyną strat piłek, tzw. "kontaktowych" w środku pola. Poszły kontry. Nie chciałbym oceniać pracy sędziego, bo każdy popełnia błędy. Ale pierwsza bramka padła po ewidentnym spalonym. Drugi gol był konsekwencją pierwszego. Bramka dosyć kuriozalna. Dobrze bronił Artur Sarnat. Przykro mi, że mecz się zakończył takim rezultatem. Jednak chce podziękować moim zawodnikom za serce i zdrowie, które zostawili na boisku. Mecz na pewno kibicom się podobał. Nie ma co teraz rozpaczać, tylko trzeba myśleć o sobotnim meczu, ważnym i trudnym, jak wszystkie inne."
oprac. SRL
REKLAMA
reklama