Zabrakło precyzji

15 Maja 2011, godzina 09:21, autor:

W sobotnie popołudnie w ramach 24 kolejki klasy okręgowej Stal II podejmowała na własnym boisku drużynę LKS Trzebownisko. Już od pierwszych m

W sobotnie popołudnie w ramach 24 kolejki klasy okręgowej Stal II podejmowała na własnym boisku drużynę LKS Trzebownisko. Już od pierwszych minut rezerwy naszej drużyny atakowały bramkę przyjezdnych. W 10 minucie sytuacji sam na sam z bramkarzem nie wykorzystał Leja. W 23 minucie Grzegorz Nalepa obronił bardzo trudny strzał Oliwy. Dosłownie minutę później Leja był w doskonałej sytuacji lecz sędziowie odgwizdali spalony.

Następne minuty upłynęły pod znakiem walki o piłkę w każdej części boiska. W 35 minucie Wolański otrzymał podanie ale strzał już mu nie wyszedł i piłka poszybowała wysoko nad bramką Beresia. Niestety kilka chwil później padła bramka dla przyjezdnych. W polu karnym Mroczka zachował się jak rasowy napastnik i nie dał szans naszemu golkiperowi strzelając w prawy górny róg bramki Nalepy. Po chwili ten sam zawodnik mógł podwyższyć rezultat, jednak piłka po jego strzale na szczęście mineła bramkę Stali. Do przerwy nie padły już bramki i pierwsza połowa zakończyła się rezultatem 0-1.
Po przerwie mecz toczył się spokojnie. Było kilka sytuacji jednakże bramkarze nie dali się zaskoczyć. Po kwadransie gry na czystą pozycję wyszedł nasz napastnik Damian Wolański. Jego strzał obronił Bereś wybijając piłkę na rzut rożny. Dziesięć minut później po rzucie rożnym dla Stali mogło być ciekawie. Błąd popełnił bramkarz gości wychodząc daleko od swojej bramki. Piłka natomiast opuściła boisko i wyszła na aut. W 74 minucie Stal mogła doprowadzić do remisu. Wolański z dobitki pokonał wprawdzie Beresia ale bramka nie została uznana gdyż napastnik naszej drużyny był na pozycji spalonej. Piłkarze Stali kontynuowali kontrataki jednak cały czas bramkarz gości był nie do pokonania. Indywidualną akcję środkiem boiska przeprowadził Kozak a bramkarz gości sporo się namęczył by wybić piłkę za linię końcową. Po tym strzale zawodnicy rezerw Stali przyspieszyli tempo. Zaprocentowało to12 minut przed końcowym gwizdkiem sędziego. Dośrodkowanie wykorzystał Sowa i po precyzyjnym strzale głową pokonał bramkarza gości i było 1-1. Nasza drużyna mogła jeszcze dwukrotnie podwyższyć rezultat. Indywidualną akcję mocnym strzałem zakończył Kozak jednak bramkarz LKS – u wyciągnął się jak struna i końcami palców wybił piłkę na rzut rożny. W ostatnich minutach piłkę otrzymał jeszcze Damian Wolański a po jego strzale piłka sprawiła ponownie dużo pracy golkiperowi z Trzebowniska.

Ten mecz dla Stali II mógł się zakończyć innym wynikiem, bardziej korzystnym dla naszej dwójki. Jedyne czego zabrakło to precyzji w kilku sytuacjach. Niepotrzebnie stracona bramka w pierwszej odsłonie tak naprawdę zadecydowała o wyniku a samo spotkanie było bardzo czyste bez żadnych ostrych zagrań.

Stal II Rzeszów - LKS Trzebownisko 1:1 (0:1)

Stal II Rzeszów: Nalepa – Rzucidło, Bukowski, Brożek (Łagowski), Jędryas (Bartkiewicz) – Brzuszek (Szymański), Kloc, Kozak, Leja – Wolański, Szela (Sowa)
LKS Trzebownisko: Bereś – Szwagiel (Piędel), Rzeszutek, Chorzepa, Kozioł (Jancarz) – Oliwa, Mroczka (Pukała), Majcher (Kamiński), Tomaka – Worek, Machej

Żółte kartki: Worek (LKS)

Bramki: Sowa 78' - Mroczka 37'

(Czarny Wilk)

REKLAMA
reklama