Zabrakło nam szczęścia

16 Kwietnia 2005, godzina 23:20, autor: Maciej Sakra

Po meczu powiedzieli: Trener Tłoków Gorzyce Tomasz Tułacz: Mecz ten był ciężki zarówno dla nas, jak i dla Stali Rzeszów. Kosztował on moic


Po meczu powiedzieli:
Trener Tłoków Gorzyce Tomasz Tułacz: Mecz ten był ciężki zarówno dla nas, jak i dla Stali Rzeszów. Kosztował on moich zawodników trochę zdrowia. Początek był dla nas zły, za głęboko cofnęliśmy się, czego efektem była sytuacja pod naszą bramką i rzut karny dla Stali. Z minuty na minutę graliśmy lepiej, jednak nie wykorzystaliśmy szansy. Chciałem podziękować moim zawodnikom za zaangażowanie. Brakło im spokoju w rozegraniu akcji ofensywnych i mądrości w grze, jaką zaprezentowali w meczu z Heko Czermno, nad czym ubolewam. Był to jednak ciężki mecz i z jednego punktu należy się cieszyć.
Trener Stali Rzeszów Adam Domaradzki: Zadaniem naszym było narzucić swój styl gry i to w pierwszej połowie udało nam się. Graliśmy na skróconym polu gry i mieliśmy sytuacje podbramkowe. Niestety nie wykorzystaliśmy rzutu karnego. Gdyby ta połowa skończyła się wynikiem 2:0 dla nas, było by to adekwatne do przebiegu gry. W drugiej połowie ta gra zaostrzyła się, a czerwona kartka dla młodzieżowca troszkę podcięła nam skrzydła. Jednak graliśmy do końca. Ambicji mimo, że graliśmy w osłabieniu, nie brakowało nam i chcieliśmy uzyskać korzystny wynik. Ubolewam nad tym, że się to nie udało. Z przebiegu meczu, szczególnie z przebiegu pierwszej połowy, uważam, że na to zwycięstwo zasłużyliśmy. Zabrakło nam szczęścia. Chciałem podziękować moim zawodnikom. Szkoda, że nie wygraliśmy. Tracimy już pewien dystans do zespołów, które walczą o II ligę, broni jednak nie składamy. Jest to drużyna z wielkim charakterem i możliwościami i bedziemy walczyć do końca. W tej lidze, jak pokazały wyniki, każdy z każdym może przegrać lub wygrać. Jednak podkreślę jeszcze raz - żałuję, że nie wygraliśmy.
(NyziA)
REKLAMA
reklama