Wywiad z Prezesem sekcji piłki nożnej Jackiem Szczepaniakiem
8 Czerwca 2012, godzina 00:58, autor:
Zapraszamy do lektury wywiadu z Prezesem sekcji piłkarskiej Stali Rzeszów Jackiem Szczepaniakiem. Podsumowanie sezonu 2011/2012 Adam Napi&
Zapraszamy do lektury wywiadu z Prezesem sekcji piłkarskiej Stali Rzeszów Jackiem Szczepaniakiem.
Podsumowanie sezonu 2011/2012
Adam Napiórkowski, Piotr Ożóg (www.stalrzeszow.pl): Prosimy o ogólną ocenę sezonu. Czy był to sukces czy porażka? Czy nie można było więcej osiągnąć? Gdy rozmawialiśmy z trenerem Andrzejem Szymańskim przed sezonem to nie mówiło się, że będziemy się włączać do walki o awans, ale że przynajmniej będziemy chcieli trochę „namieszać”.
Jacek Szczepaniak (Prezes sekcji piłkarskiej Stali Rzeszów): Powiem tak. Gdybym przed sezonem, gdy startowaliśmy, dowiedział się, że zajmiemy to miejsce , które zajęliśmy czyli jedenaste, uznałbym to za porażkę.Po sezonie i sytuacji, która nas tutaj dotknęła, problemy z bazą treningową, gdy nie mieliśmy gdzie trenować, gdzie były kłopoty różnej natury, kontuzje. Bo przecież wielu zawodników, na których liczyliśmy złapało kontuzje i nie grało. Jesień tamtego roku to był horror. Dziesięciu zawodników nie było zdolnych do gry.
Potem biorąc pod uwagę, że odszedł Wojtek Reiman i Wojtek Krauze, czyli tak jakby filary tego zespołu (mimo wszystko na poziom drugoligowy to byli bardzo dobrzy zawodnicy). I patrząc na końcówkę tego sezonu, to można powiedzieć, że w tym momencie trzeba się cieszyć. Bo okres przygotowawczy ma ogromne znaczenie, natomiast my ten okres przygotowawczy mieliśmy bardzo skomplikowany. Założenia były takie, że "Inżynieria" skończy ten remont, że wszystko będzie oddane do użytku i zakładaliśmy, że tu będziemy trenować i grać a nie trenować gdzieś w parkach a grać w Boguchwale. Na pewno to nam skomplikowało bardzo mocno sytuacje.
Czy zostały popełnionejakieś błędy, czy tylko czynniki obiektywne o tym zadecydowały? Kontuzje też nie biorą się z niczego. Dotyka to wielu zespołów a u nas była prawdziwa plaga.
Ciężko analizować takie sprawy. Gdyby wszystkie kontuzje były wynikiem zmęczenia materiału, to można by się domyślać, że to jest jakiś błąd w przygotowaniu. Może jakieś inne przyczyny. Natomiast my mieliśmy sporo sytuacji, w których urazy były skutkiem walki fizycznej na boisku. Pamiętamy mecz ze Stalową Wolą. Tam zeszło trzech zawodników, gdzieś w 20 minucie: Krauze - prawie już do końca sezonu niewiele grał, a miał naprawdę dobry początek. Michał Górecki – w ogóle się już nie pojawił, bo przecież zerwał więzadła. I Tomek Margol. To był kluczowy moment. Już w zasadzie byliśmy pozbawieni możliwości dokonywania zmian. A w naszej sytuacji trzech zawodników kluczowych, jeżeli schodzi z boiska to jest dużo. Potem Jakub Górecki w meczu z Resovią. Masę kontuzji było na skutek ostrej walki przeciwnika. To nie były kontuzje, że ktoś źle przepracował okres przygotowawczy i „strzeliła mu dwójka”. Tu były rzeczywiście kontuzje w wyniku walki. Inne zespoły ten pech omijał, nas prześladował. Dziesięciu zawodników w kulminacyjnym momencie, przy wyjeździe do Suwałk – mecz wygrany – przy kadrze zespołu drugoligowego, to jest ogromna ilość. Ale na pewno jakieś błędy mogły być popełnione. Nikt tego nie wyklucza, że mogła być taka sytuacja.
A zmiana trenera. Czy to nie było za późno? Tym bardziej, że manewr z nowym szkoleniowcem się powiódł?
Skoro się powiódł, to znaczy, że był w odpowiednim momencie. Na pewno zmiana trenera ma bardzo duże znaczenie, bo wyzwala w zawodnikach dodatkową mobilizację. Wyzwala chęć pokazania się, bo zawodnicy przy starym trenerze, wydaje się, są już zaszufladkowani. Nowy trener oprócz swojej myśli szkoleniowej i przygotowania do meczu, i to ma duże znaczenie, że zawodnicy na nowo chcą się pokazać i ileś procent więcej od siebie są w stanie dołożyć. Natomiast wpływ na te dobre wyniki miała nie tylko zmiana trenera, ale także to, że zaczęliśmy trenować na normalnych boiskach trawiastych. Wróciło trochę zawodników. Choć paru naprawdę odzyskało wigor – jak Florian czy Konrad Hus – wręcz druga młodość
Sami czujemy się odpowiedzialni za dobrą grę Floriana. Mimo, że zaczął grać znacznie lepiej, to w zapowiedzi meczu z Wigrami napisaliśmy, że stać go na jeszcze lepszą grę. Chyba to przeczytał, zagrał bardzo dobrze i strzelił dwie bramki. Ale czy są zawodnicy, którzy zawiedli. A z postawy których zawodników jest Pan zadowolony?
W tej rundzie ciężko powiedzieć, że jestem z kogoś niezadowolony. Można powiedzieć, że może Daniel Dylewski. Choć nie mogę powiedzieć, że jestem z niego niezadowolony. Ten transfer był trochę na wyrost. Pozyskanie każdego zawodnika kosztuje sporo i wtedy działaliśmy z ostrzem na gardle. Baliśmy się, choć ja o utrzymanie się byłem spokojny, do momentu, kiedy przegraliśmy mecz za Zniczem Pruszków. Do tego momentu byłem spokojny, mimo, że zajmowaliśmy odległe miejsce. Wiedziałem, że ten zespół stać na dobre wyniki. To jest tylko kwestia zgrania, kiedy to odpali. W moim przekonaniu, mamy wielu dobrych zawodników. Byłem spokojny. Natomiast ten mecz ze Zniczem troszkę mnie przestraszył. Stąd próba wzmocnienia tego zespołu Danielem Dylewskim. Ja nie mam na jego temat zdania, czy on jest dobry czy zły. Po prostu nie grał prawie wcale. Był ściągnięty i niewiele mogę o nim powiedzieć. Gdybym dzisiaj miał się na jego temat wypowiedzieć, to nawet nie wiem, co miałbym powiedzieć. Czy przydałby się nam taki zawodnik czy nie. Natomiast, jeżeli chodzi o pozostałych zawodników. Myślę, że każdy z nich dołożył jakąś cegiełkę i ciężko znaleźć kogoś takiego zawodnika, który nie chciał, nie dołożył tego, co mógł dołożyć, nie dał z siebie wszystkiego. Myślę, że wszyscy nieźle podeszli do swoich obowiązków. To, że nie zawsze to wychodziło, to inna sprawa. Nie można im powiedzieć, że nie chcieli.
A z tych, którzy przyszli: Klepczarek, Nakrosius, Przybyszewski, Persona, Stachyra. Jak ich Pan ocenia?
Z tych wszystkich zawodników jesteśmy zadowoleni. Na pewno to nie jest przypadek, że Klepczarek grał w tylu ekstraligowych klubach kilka sezonów. Bo pokazał się jako zawodnik bardzo ciekawie grający i na poziom drugoligowy wyróżniający się. Jeżeli chodzi o Personę, Przybyszewskiego czy Stachyrę, to zdanie jest takie samo. Natomiast, jeżeli chodzi o Nakrosiusa, to samo jego powołanie do kadry to o czymś świadczy, to nie jest przypadek. Nawet do kadry młodzieżowej, do dwudziestu jeden lat nie powołuję się ludzi z przypadku. Jakiś poziom muszą prezentować. Wiemy jak jest w Polsce. Nie jest to pierwsza reprezentacja, ale nie są tam ludzie z łapanki. Tylko ci, który coś grają. Zanim podpisaliśmy z nim umowę, oglądaliśmy go w tamtym roku w trzech sparingach. Potem przyjechał jeszcze raz do nas, jeszcze go oglądnęliśmy i ten transfer był przemyślany. Chyba najbardziej przemyślany. Chyba najdłużej tutaj był i najdłużej mu przyglądaliśmy się. Bardziej można by się zawieść na innych transferach niż na tym. Transfer tego chłopaka był przygotowywany.
A kto zauważył Donatasa?
Kierownik Paśkiewicz (śmiech). Pewien manager przywiózł tutaj pięciu zawodników z Litwy i tych pięciu zawodników grało dwa sparingi. Po nich spotkaliśmy się (trener Szymański, zarząd, kierownik, był też trener Kuźma) i mieliśmy podobne zdanie. Ten jeden chłopak jest naprawdę warty uwagi. Oglądaliśmy wcześniej mecz, ale nie rozmawialiśmy ze sobą. On się nam spodobał i nie był to wyskok, że jednej osobie się spodobał. Tylko, jeżeli pięciu osobom, które obserwowały i nie stały obok siebie, to jest to jakiś sygnał.
A kibice?
Chciałbym podziękować kibicom bo uważam że doping jaki stworzyli w zakończonej rundzie był jednym z najlepszych jaki pamiętam w tym klubie mimo, że całą rundę graliśmy tak naprawdę na wyjeździe. Nie wiem czy to tak klimat Boguchwały służy tak kibicom, ale naprawdę był to bardzo dobry doping. I trzeba tu jeszcze powiedzieć o jednej ważnej dla nas sprawie. Po raz pierwszy od wielu sezonów nie zapłaciliśmy żadnej kary !!! Gdzie niejednokrotnie były to kwoty rzędu 20 tysięcy złotych i więcej, które były dla nas potężnym obciążeniem. Za tę pieniądze przecież można zorganizować dla drużyny obóz. Dlatego podkreślam, że kibice zaprezentowali się super!!! I życzymy aby tak samo było w rundzie jesiennej nowego sezonu, w której to wracamy przecież na stadion przy Hetmańskiej!!!
Przygotowania do sezonu 2012/2013
A z piątki Nakrosius, Przybyszewski, Persona, Stychyra, Klepczarek. Kto zostanie na przyszły sezon a kto odejdzie?
Donatas ma ważny kontrakt, Przybyszewski też ma ważną umowę. Nie ma ważnej umowy Persona, Klepczarek i Stachyra. Nie ma ważnej umowy także Daniel Dylewski. Rozmawialiśmy już z Personą, Stachyrą i Klepczarkiem. Jeżeli zgodziliby się przystać na te warunki które mieli, to bylibyśmy zainteresowani, żeby z nimi przedłużyć umowy. Klepczarek chciałby grać w wyższej lidze, zresztą każdy chciałby grać…
A my chcielibyśmy pisać o klubie w wyższej lidze…
Ja też mam podobne zdanie.
A co z trenerem? Czy Ryszard Kuźma zostanie w Stali?
Z trenerem były prowadzone już kilka razy rozmowy. Trener Kuźma otrzymał od nas konkretną propozycję współpracy. My ze swej strony chcemy, żeby był trenerem. Natomiast rozumiemy też trenera i jego warunki.
Na czym polega rozbieżność?
Tylko rozbieżności finansowe.
A czy w w kadrze jest ktoś taki, kto powiedział, że odchodzi z zespołu?
Niewyjaśniona jest sytuacja z Tomkiem Wietechą. Na pewno my chcielibyśmy żeby został. I jesteśmy w stanie zaproponować mu nawet wyższe warunki niż miał do tej pory. Chcemy, żeby został. Natomiast jeżeli on wybierze jakieś inne rozwiązanie, to my na to nie mamy wpływu. On ma już swoje lata, ma kartę na ręce. On decyduje gdzie gra. Na pewno my z Tomka jesteśmy zadowoleni, chcemy, żeby został.
A Tomasz Margol? Grał ostatnio w Górniku Zabrze w sparingu.
Jak były jakieś propozycje z ekstraklasy dla naszych zawodników, to nie mówiliśmy, że nie. Niech próbuje. Jeżeli Górnik wyrazi zainteresowanie i wolę pozyskania Margola, to będziemy rozmawiać.
Ale on na razie nie zgłaszał chęci odejścia?
On powiadomił nas, że będzie zaproszenie na testy. Pytał czy dostanie zgodę. Zgodę na testy dostał. Górnik Zabrze przysłał fax, myśmy odpowiedzieli, że OK i tyle.
A co z Konradem Macą?
Na razie cisza. On teraz rehabilituje się.
A czy jest coś na rzeczy z powrotem do Rzeszowa Sławomira Szeligi?
Nie sądzę, żeby w tym momencie to był zawodnik w naszym zasięgu finansowym. Chociaż bardzo chętnie byśmy tutaj Sławka widzieli. Ale na razie takiego tematu nie było.
Przygotowania do nowego sezonu. Kiedy się rozpoczną? Czy planowany jest jakiś obóz?
Trener Kuźma wyraził taką potrzebę, żeby było jakieś zgrupowanie tygodniowe i jest to w planach. Przygotowania rozpoczynamy 21 czerwca – pierwsza część. A już wszyscy 25 czerwca. Ci co mniej grali i juniorzy zaczynają wcześniej.
Czy do tego dnia już będzie wiadomo, kto będzie trenerem?
Raczej na pewno, bo my rozmawiamy cały czas z trenerem Kuźmą. On zna nasze stanowisko, że my musimy podjąć tą decyzję jak najszybciej. Przecież to uzależnia bardzo wiele rzeczy, bo trenerowi mogą się podobać tacy zawodnicy, komuś innemu inni i ja mimo wszystko jestem pełen wiary, że tym trenerem będzie Ryszard Kuźma
Jak nie Ryszard Kuźma to kto?
Na tę chwilę nie prowadzimy rozmów z żadnym innym trenerem bo liczymy, że pan Ryszard Kuźma podejmie się pracy w naszym klubie. Chociaż muszę przyznać, że telefonów z całej Polski z zapytaniem o pracę w Stali było dużo, ale powtórzę żadnych rozmów z innymi trenerami na razie nie podejmujemy.
Do kiedy chcielibyście, żeby trener Ryszard Kuźma się określił?
Ponieważ wiemy, że w następnym tygodniu trener wyjeżdża, chcielibyśmy się do tego czasu porozumieć.
Gdzie będziemy grać mecze rundy jesiennej nowego sezonu?
Planujemy w Świlczy (śmiech). Ale tak na poważnie. Nie przewidujemy innego scenariusza jak rozgrywanie meczów na stadionie przy ulicy Hetmańskiej.
Na którą trybunę będą wpuszczani kibice? Obie czy tylko jedna?
Kibice będą wpuszczani tylko na jedną trybunę. Nową trybunę.
Co Pan myśli o reorganizacji II ligi? Wiadomo przecież nie od dziś, że wiele klubów ledwo wiąże koniec z końcem. Czy jest Pan za połączeniem grupy wschodniej z zachodnią w jedną ligę?
Wbrew pozorom ta liga nie jest taka słaba jak niektórym się to wydaje. Bo jak się dobrze przyjrzymy to prawie w każdym drugoligowym klubie grają zawodnicy, którzy mają przeszłość ekstraklasową i pierwszoligową. Trochę inaczej to już wygląda w zespołach trzecioligowych. Tam niektórzy piłkarze nie powiem, że są z przypadku, ale na pewno nie z taką przeszłością. Ja powiem tak. Nie wiem czy zrobienie jednej ligi nie „wykończyłoby” jeszcze większej ilości zespołów. Bo koszty byłyby pewnie jeszcze dużo większe. A wyjazdy na przykład na drugi koniec Polski to wyjazdy takie jak w pierwszej lidze.
Ale trzeba też wziąć pod uwagę fakt, że w tej nowej lidze grałyby tylko najlepsze kluby z obu grup II ligi. Odpadłyby kluby słabe.
Zgadza się. Ja jednak zostałbym przy tej formule.
Sytuacja w sekcji piłki nożnej Stali Rzeszów
Ogólna sytuacja sekcji…
Na dzień dzisiejszy dużo do zrobienia jest jeszcze w piłce młodzieżowej. Tu musimy zdecydowanie poprawić organizację. Generalnie trzeba powiedzieć, że dużo bałaganu spowodowało tu zamieszanie z boiskami i bazą treningową. Bo jeżeli nic nie ulegnie w tej kwestii poprawie to trudno będzie namówić na grę chłopców w piłkę. Bo nawet osoby (rodzice chłopców), które zaczynają działać u nas po kilku miesiącach zniechęcają się do tego. Bo jak widzą jak wielkiej pracy to wymaga i załatwiania boisk na mecz, autobusów na trening to jest to po prostu bardzo trudne.
Jeżeli w lipcu ukończone zostaną wreszcie te dwa boczne boiska w tym jedno ze sztuczną murawą i jeżeli będziemy mogli z tego korzystać to sytuacja drużyn młodzieżowych poprawi się radykalnie. Bo zarówno organizacja jak i cały tryb szkolenia poprawi się na plus.
Jeżeli w lipcu ukończone zostaną wreszcie te dwa boczne boiska w tym jedno ze sztuczną murawą i jeżeli będziemy mogli z tego korzystać to sytuacja drużyn młodzieżowych poprawi się radykalnie. Bo zarówno organizacja jak i cały tryb szkolenia poprawi się na plus.
Finanse sekcji…
Jeżeli chodzi o finanse to sytuacja klubu po tej rundzie nie jest najlepsza. Z tego względu, że ponieśliśmy dużo więcej kosztów niż planowaliśmy. Jeśli chodzi o zawodników to myśleliśmy, że tym składem, który mieliśmy jesienią spokojnie się utrzymamy. Natomiast musieliśmy w zimie pozyskać kilku zawodników, którzy byli dla nas dodatkowym obciążeniem, którego wcześniej nie przywidywaliśmy.
Dodatkowo ponieśliśmy straty około 100 tysięcy złotych grając poza Rzeszowem. Wliczam tutaj zarówno mecze jak i treningi i dojazdy. Automatycznie odbiło się to na finansach. Mamy teraz taki ambitny plan ze sponsorami, z którymi niedawno się spotkaliśmy aby niewielkie zaległości, które są co do zawodników, spłacić je do dnia pierwszego treningu przed nowym sezonem. Tak aby przygotowania do nowego sezonu rozpocząć z czystą kartą. Tak aby piłkarze nie musieli myśleć o niczym innym i skupili się na uzyskaniu jak najlepszego wyniku.
Dodatkowo ponieśliśmy straty około 100 tysięcy złotych grając poza Rzeszowem. Wliczam tutaj zarówno mecze jak i treningi i dojazdy. Automatycznie odbiło się to na finansach. Mamy teraz taki ambitny plan ze sponsorami, z którymi niedawno się spotkaliśmy aby niewielkie zaległości, które są co do zawodników, spłacić je do dnia pierwszego treningu przed nowym sezonem. Tak aby przygotowania do nowego sezonu rozpocząć z czystą kartą. Tak aby piłkarze nie musieli myśleć o niczym innym i skupili się na uzyskaniu jak najlepszego wyniku.
Stadion…
Gramy tak jak mówiłem tutaj – na Hetmańskiej. Mogliśmy tu już grać wcześniejsze mecze z Okocimskim KS Brzesko i Wigrami Suwałki, bo zgłosiliśmy się do przetargu na wynajęcie tego obiektu, ten przetarg został rozstrzygnięty i mogliśmy spokojnie wynająć stadion. Problem był tylko taki, że do gry nie nadawała się płyta główna i dlatego graliśmy nadal w Boguchwale. Bo stadion był już w tym czasie odebrany.
Nie ukrywam, że mimo, że stadion prezentuje się bardzo dobrze musimy poprawić jeszcze trochę infrastrukturę. Musimy poprawić szatnie, przewidziany jest plan budowy. Na dzień dzisiejszy brakuje „rękawa”, z którego piłkarze wychodzą spod trybuny na murawę, a wcześniej nie był on nam potrzebny. Musimy wymienić bramki na aluminiowe. No i jeszcze parę niuansów.
Nie ukrywam, że mimo, że stadion prezentuje się bardzo dobrze musimy poprawić jeszcze trochę infrastrukturę. Musimy poprawić szatnie, przewidziany jest plan budowy. Na dzień dzisiejszy brakuje „rękawa”, z którego piłkarze wychodzą spod trybuny na murawę, a wcześniej nie był on nam potrzebny. Musimy wymienić bramki na aluminiowe. No i jeszcze parę niuansów.
Jak planujecie zapełnić trybuny na meczach? Bo nie ukrywajmy, że zapełnienie takiego dużego stadionu nie będzie łatwe.
Na pewno będziemy chcieli robić róże akcje aby przyciągnąć kibiców na ten stadion. Na początek jak nie będzie gry na wysokim poziomie to kibiców nie będzie przecież chodziło 13 tysięcy. Chcemy aby to było na początku 1,5 – 2 tysiące i coraz to lepszą grą przyciągać kolejnych kibiców.
Dlaczego kibice będą wpuszczani tylko na jedną, nową trybunę?
Tu nie chodzi o koszt wynajmu stadionu bo ten i tak wynajmujemy cały. Tu chodzi o inne przepisy związane z zabezpieczeniem imprezy masowej. I my zabezpieczając imprezę masową musimy zatrudnić odpowiednią liczbę ochroniarzy. Dlatego nie będzie dwóch trybun bo zatrudniając ochronę na cały 13-to tysięczny stadion nas po prostu nie stać na to. I wtedy musielibyśmy grać gdzieś indziej np. w Boguchwale. Co i tak nie byłoby łatwe bo PZPN powiedział nam , że to już koniec naszej gry na tym stadionie. Stadion Izolatora po prostu też nie spełnia wszystkich warunków licencyjnych na II ligę.
Gdzie będą wpuszczani kibice zespołów gości?
Jeśli będziemy wiedzieli, że na mecz przyjadą kibice gości to będą oni wpuszczani na odpowiedni sektor przeznaczony dla nich na starej trybunie.
Jak Pan już wcześniej powiedział. Była zgoda na rozegranie dwóch ostatnich meczów na nowym stadionie. Jedynym problemem był stan murawy zniszczonej przez „Inżynierię”. Czy Stal będzie żądała odszkodowania?
Nasz prawnik przygotował już pismo z żądaniem naprawienia szkody. My z „Inżynierią” przeprowadziliśmy od listopada ubiegłego roku około pięciu spotkań, które szły w dobrym kierunku. Zawsze z ich strony dopóki budowali była przychylność. Dopiero jak oddawali stadion to zapomnieli o wszystkim. My nie chcemy prosić o „Bóg wie co” tylko chcemy żeby zapłacili za to co zepsuli.
Spółka Akcyjna…
Chcemy aby Spółka Akcyjna była powołana przed startem tej rundy. Jeżeli tego nie będzie, to będzie to nasza wielka porażka. Wszystkie znaki na ziemi i na niebie wskazują że ta spółka powstanie. Bo tylko spółka może pozwolić nam na normalne funkcjonowanie, aby mieć większe ambicje niż tylko walka o przetrwanie.
Jakie drużyny będą grały jako Spółka?
Będzie to sześć drużyn. Pierwszy zespół, zespół rezerw, oraz juniorzy starsi i młodsi (po dwie drużyny). Reszta zespołów będzie grało pod stowarzyszeniem.
O tym się mówi(ło)…
Teramlika. Temat, który pojawiał się ostatnimi czasy w mediach.
Teramlika. Temat, który pojawiał się ostatnimi czasy w mediach.
Powiem tak. Ktoś w Termalice rozmawiał podając się jako Stal Rzeszów, ale nie był to ktoś mi znany. Takie słuchy mnie doszły. Chciałem się umówić na rozmowę w Termalice, aby dowiedzieć się kto nas w naszym imieniu występował, ale nie dowiedziałem się tego.
Wykupienie stadionu Izolatora, który ma kłopoty finansowe…
Chcielibyśmy aby było nas na to stać (śmiech). To na razie w sferach żartu trzeba to odebrać.
Dziękujemy za wywiad.
Ostatnie aktualności:
| 2020-03-01 16:05 | Podsumowanie 21. kolejki II ligi |
| 2020-02-29 18:37 | Bramki i konferencja prasowa po meczu Lech II Poznań - Stal Rzeszów |
| 2020-02-29 15:10 | Nieudany początek wiosny |
| 2020-02-29 14:00 | Porażka z Lechem II Poznań |
| 2020-02-28 14:30 | Początek wiosny we Wronkach |
| 2020-02-28 11:00 | Wojtek Reiman na dłużej w Stali Rzeszów! |
| 2020-02-26 20:00 | Z obozu rywala - Lech II Poznań |
| 2020-02-26 16:54 | Podsumowanie okresu przygotowawczego |
| 2020-02-25 21:19 | Grała Akademia - wysokie wygrane w sparingach |
| 2020-02-25 21:15 | Kolejne otwarte spotkanie z kibicami Stali już 28 lutego! |
| 2020-02-25 10:00 | Dominik Sadzawicki wypożyczony do końca sezonu |
| 2020-02-24 19:21 | Już jest! Akademia Show, czyli nowa audycja o Akademii Stali |
| 2020-02-24 10:00 | Kacper Durda zawodnikiem Stali Rzeszów! |
| 2020-02-22 15:00 | Za kurtyną w Niecieczy |
| 2020-02-22 09:30 | Mateusz Olejarka wypożyczony do Wólczanki |
Poprzedni
Następny
Brak meczu
Brak meczu
Tabela
Ostatnia
Następna
| Drużyna | M | Pkt | |
|---|---|---|---|
| 1. | Widzew Łódż | 20 | 43 |
| 2. | Górnik Łęczna | 20 | 42 |
| 3. | GKS Katowice | 20 | 40 |
| 4. | Resovia Rzeszów | 20 | 38 |
| 5. | Olimpia Elbląg | 20 | 32 |
| 6. | Stal Rzeszów | 20 | 30 |
| 7. | Bytovia Bytów | 20 | 29 |
| 8. | Błękitni Stargard | 20 | 29 |
| 9. | Znicz Pruszków | 20 | 27 |
| 10. | Elana Toruń | 20 | 26 |
| 11. | Garbarnia Kraków | 20 | 25 |
| 12. | Górnik Polkowice | 20 | 24 |
| 13. | Lech II Poznań | 20 | 24 |
| 14. | Pogoń Siedlce | 20 | 24 |
| 15. | Stal Stalowa Wola | 20 | 22 |
| 16. | Skra Częstochowa | 20 | 22 |
| 17. | Legionovia Legionowo | 20 | 12 |
| 18. | Gryf Wejherowo | 20 | 10 |
21 kolejka 2 Liga
Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Więcej informacji.
