Wywiad z Jackiem Sową

23 Października 2012, godzina 21:26, autor:

Zapraszamy do lektury wywiadu z trenerem juniorów starszych Jackiem Sową. To właśnie wychowankowie trenera Sowy, na dwie kolejki p

Zapraszamy do lektury wywiadu z trenerem juniorów starszych Jackiem Sową. To właśnie wychowankowie trenera Sowy, na dwie kolejki przed końcem rozgrywek, zapewnili sobie awans do rozgrywek makroregionalnych i zwycięstwo w podkarpackiej I lidze juniorów starszych.

Adam Napiórkowski (www.stalrzeszow.pl): Juniorzy Stali Rzeszów na dwie kolejki przed zakończeniem rundy jesiennej zapewnili sobie awans do rozgrywek makroregionalnych. To naprawdę duży sukces. Jakich wyników możemy się spodziewać w wiosennych rozgrywkach ligi makroregionalnej?

Jacek Sowa (trener juniorów starszych): Bardzo się cieszymy z osiągniętego wyniku w rundzie jesiennej, ja jako trener mam szczególną satysfakcję, bo w ubiegłym roku z moją drużyną juniorów młodszych przegraliśmy awans do ćwierćfinałów Mistrzostw Polski jednym punktem w dość nieszczęśliwych okolicznościach.

Dlatego wynik osiągnięty w tych rozgrywkach jest wielce zadowalający. Mamy do rozegrania w tej rundzie jeszcze dwa mecze, w tym ważny dla układu tabeli mecz z Siarką w Tarnobrzegu. Chcemy wygrać wszystko ale nie za wszelką cenę. W tych meczach zagrają zawodnicy, którzy w tej rundzie mieli mniej okazji do udowodnienia swojej wartości sportowej. Nie znam na dzień dzisiejszy wartości sportowej naszych przeciwników w lidze makroregionalnej. Z zespołami Wisły Kraków i KSZO Ostrowiec spotykaliśmy się tylko na turniejach halowych i to z sukcesami. Ale rozgrywki na pełnowymiarowych boiskach to zupełnie inna gra. Są to drużyny na naszym poziomie umiejętności i nie możemy mieć żadnych kompleksów przed tymi meczami. W każdym grać będziemy o pełną pulę.

11 kolejnych wygranych meczy w rozgrywkach I ligi juniorów starszych budzi uznanie. W czym tkwi tajemnica sukcesu?

Mam w obecnym sezonie bardzo szeroką kadrę zawodników z rocznika 1995, z którym pracuję od 5 lat. Ponadto zostaliśmy wzmocnieni rocznikiem 1994, który nie jest tak liczny ale dobry piłkarsko. Mnie jako trenerowi udało się połączyć te dwa roczniki w dobrze funkcjonującą maszynkę. Praca wykonana na letnim zgrupowaniu w Sędziszowie, gdzie ogromny nacisk położyliśmy na sprawy taktyczne, pozwoliła na znalezienie stylu gry i ustawienia drużyny do możliwości indywidualnych zawodników. Potrzebne jest też pełne zaufanie zawodników do trenera, bo bez tego nie może być mowy o współpracy. Ja jako trener szanuję pracę na treningach i tego szacunku oczekuję od zawodników. Po każdym kolejnym zwycięskim meczu wiara we własne umiejętności buduje kolejne sukcesy. Zwieńczeniem tej pracy było zwycięstwo w ostatniej kolejce w Mielcu ze Stalą, odwiecznym rywalem o czołowe miejsca w lidze.

Gra w lidze makroregionalnej to spora szansa dla naszych wychowanków, żeby spróbować sił z najlepszymi juniorami z czterech województw. Chyba nie trzeba pisać, że to ogromna dla nich korzyść...

Gra w lidze makroregionalnej ma wymiar zarówno sportowy jak i marketingowy. Promujemy markę klubu Stal Rzeszów, klubu znanego z dobrej pracy z młodzieżą, mającego znaczne osiągnięcia w piłce juniorskiej. Wymiar sportowy jest dla zawodników zdecydowanie ważniejszy, będą mieć możliwość konfrontacji z rówieśnikami z drużyn ekstraklasy i I ligi, klubów lepiej zorganizowanych i poukładanych. Każdy z zawodników zapewne marzy o tym aby grać w coraz lepszych klubach. Mecze w tej lidze to możliwość zaprezentowania swoich umiejętności niemal na forum ogólnopolskim, bo na takich meczach aż roi się od skautów i poławiaczy talentów piłkarskich. Jest to ogromna motywacja do dalszej pracy.

Co trzeba zrobić, żeby zespół się dobrze przygotował? Czy istnieje już jakiś plan przygotowań?

Tuż po zakończeniu ostatniego meczu liczę na spotkanie z prezesem klubu, prezesem sekcji, trenerami pierwszego zespołu, aby porozmawiać o planie przygotowań zespołu do rundy wiosennej. Będziemy wizytówką Stali Rzeszów w czterech województwach, drużyną obserwowaną przez wielu trenerów, skautów i dziennikarzy. Musimy wyglądać wizualnie i sportowo, nie możemy zaprzepaścić takiej szansy pokazania dobrego wizerunku klubu Stal Rzeszów.
Plan przygotowań do rundy wiosennej jest w zarysach, ale ile uda się z niego zrealizować ? Dzisiaj nie potrafię tego powiedzieć, na pewno priorytetem jest jakieś zgrupowanie zimowe. Liczę bardzo na to, że juniorzy starsi zasłużyli w klubie na uznanie i pomoc w przygotowaniach.
 

REKLAMA
reklama