Wypowiedzi trenerów po meczu Znicz - Stal Sandeco

6 Kwietnia 2011, godzina 23:50, autor: Grzegorz Szalacha

Andrzej Szymański (trener Stali Sandeco): Nie był to zbyt porywający mecz - oceniam że w pierwszej połowie zagraliśmy słabo, znowu ją przesp


Andrzej Szymański (trener Stali Sandeco): Nie był to zbyt porywający mecz - oceniam że w pierwszej połowie zagraliśmy słabo, znowu ją przespaliśmy. Dopiero po przerwie zaczęliśmy grać i z tej gry wyszło że strzeliliśmy bramkę. Szkoda że nie udało się dowieźć tych trzech punktów do końca. Z przebiegu drugiej połowy powinniśmy grać spokojniej, bo gra nam wychodziła. Nie wiem dlaczego mój zespół prowadząc 1:0 dał się nadziać na kontrę po której padła bramka - jeden z obrońców przegrał pojedynek jeden na jeden. Drużyna Znicza nie stwarzała jakichś wielkich sytuacji.

Jestem umiarkowanie zadowolony  - przyjechaliśmy aby wygrać. Od kilku spotkań nie zaznaliśmy smaku zwycięstwa, co mnie bardzo martwi. Niby nie gramy źle, niby w wielu przypadkach jesteśmy drużyną przeważającą, a nie możemy wygrać. Dzisiejszy mecz był w naszym wykonaniu jednym ze słabszych meczy, a tak naprawdę niewiele brakło abyśmy go wygrali. Tak naprawdę ten remis jest zasłużony - chociaż nie daje on nic ani Stali ani Zniczowi.
Trener Michał Libich (Znicz Pruszków): Rzeczywiście w drugiej połowie zespół Stali mógł się podobać -  w sensie spokoju grania, utrzymania piłki  i prób konstrukcji akcji. Tego nam zabrakło. Jest mi ciężko zrozumieć dlaczego zawodnicy  szukają grania w sparingach a gdy przychodzi mecz ligowy nawet proste wybicie z "5" ogranicza się do długiej piłki. Dopóki będę trenerem będę próbował uczyć piłkarzy tego, że piłka to nie rugby.

REKLAMA
reklama