Wypowiedzi trenerów po meczu w Stalowej Woli

1 Kwietnia 2012, godzina 11:41, autor: Grzegorz Szalacha

Andrzej Szymański (trener Stali Sandeco Rzeszów): Na pewno zasłużona wygrana Stalowej Woli, szkoda że mecz ustawiła bramka którą s

Andrzej Szymański (trener Stali Sandeco Rzeszów): Na pewno zasłużona wygrana Stalowej Woli, szkoda że mecz ustawiła bramka którą straciliśmy na początku spotkania po rzucie rożnym. Grało się nam ciężko, Stalowa Wola wyprowadzała szybkie kontry po których mogła strzelić jeszcze co najmniej 2-3 bramki. Co do gry Stali Rzeszów: powiem że wyglądało to bardzo słabo, nie będę się tutaj tłumaczył za zawodników, ja ze swojej strony powiem że inaczej uczymy się grać w piłkę niż to co pokazujemy w meczu. Szczególnie co pokazaliśmy w tym meczu - na pewno nie przejdziemy obok takiego meczu obojętnie i jakieś konsekwencje będą musiały być wyciągnięte. Nie może być tak, że taka drużyna, z takimi piłkarzami, nie może sobie stworzyć przynajmniej jednej dogodnej sytuacji do strzelenia bramki, nie mówiąc o oddaniu strzału w światło bramki którego niestety ale dzisiaj nie oddaliśmy. Zasłużone zwycięstwo Stalowej Woli której gratuluję.

Mirosław Kalita (trener Stali Stalowa Wola): Przed meczem miałem przyjemność oglądać stronę Stali Rzeszów i tam była statystyka derbów. Co ciekawe najwięcej bramek w derbach padało na początku spotkania w pierwszych 15 minutach. I tak wymarzyłem sobie żebyśmy szybko strzelili gola czy to z akcji czy ze stałego fragmentu gry. Tak się udało. Mieliśmy jeszcze mnóstwo sytuacji których nie wykorzystaliśmy, ale muszę tutaj trenera Szymańskiego pocieszyć że nie tylko Stal Rzeszów miała problemy ze stworzeniem sytuacji podbramkowej; wicelider Stomil Olsztyn też sobie takowej nie stworzył (jedną bramkę strzelili nam z kontry). Co może martwić jeszcze w naszej grze? Są takie momenty, szczególnie do przerwy, że oddajemy pole przeciwnikowi i pozwalamy swobodnie rozprowadzać piłkę, pozwalamy zbliżyć się do naszej "16". Ci ludzie którzy grają w Stali mają predyspozycje jeśli chodzi o odbiór piłki i predyspozycje zdrowotne do tego żeby ciężej popracować jeśli chodzi o destrukcję bliżej niż 30 metr od naszej bramki. Nad tym będziemy chcieli jeszcze pracować.

REKLAMA
reklama