Wypowiedzi trenerów po meczu w Puławach

18 Marca 2012, godzina 01:37, autor: Grzegorz Szalacha

Andrzej Szymański (trener Stali Sandeco Rzeszów): Myślę że było to spotkanie bardzo emocjonujące - szczególnie dla kibicó


Andrzej Szymański (trener Stali Sandeco Rzeszów):
Myślę że było to spotkanie bardzo emocjonujące - szczególnie dla kibiców, bo zarówno Wisła jak i my stworzyliśmy kilka sytuacji bramkowych gdzie w niektórych meczach takich sytuacji nie ma. Nie graliśmy tego co potrafimy, przegraliśmy środek pola, stąd gospodarze mieli niezliczoną ilość stałych fragmentów gry, rzutów rożnych i wolnych po których było gorąco pod naszą bramką. Myślę że był to dzień bramkarzy - nasz Tomek wybronił w dwóch sytuacjach, wasz bramkarz wybronił w sytuacji sam na sam z Macą jak również strzał Prokicia. Stąd myślę że im się należą największe słowa uznania. Dziękuję zespołowi za walkę, natomiast za jakość gry nie.

Jacek Magnuszewski (trener Wisły Puławy): Muszę się zgodzić z opinią trenera Szymańskiego - mecz na pewno był emocjonujący, szczególnie w drugiej połowie. Gra się otworzyła ponieważ zarówno jedna jaki i druga drużyna chciała ten mecz wygrać - wiadomo w jakiej sytuacji jesteśmy w tabeli. Uważam że zabrakło szczęścia, bo zarówno my, jak i Stal mieliśmy sytuacje, ale uważam że my mieliśmy lepsze sytuacje i powinniśmy przynajmniej jedną wykończyć bramką. Jeszcze kilka słów o stałych fragmentach - dużo pracowaliśmy nad tym, niestety dzisiaj nie wszystkie nam wyszły, klika razy mogliśmy zagrać to lepiej. Mogło to być kluczem do zwycięstwa, niestety dzisiaj bramkarze pokazali że znają się na swoim fachu i ratowali drużyny. Gramy dalej, chcieliśmy zdobyć trzy punkty - nie udało się. Teraz mamy pauzę - dwa tygodnie żeby popracować nad skutecznością i w następnym meczu powalczymy o trzy punkty.

REKLAMA
reklama