Wynik jest przekonywający

20 Maja 2006, godzina 22:20, autor:

Po meczu powiedzieli: Trener Sandecji Nowy Sącz Janusz Pawlik: Z całości gry zwycięstwo Stali nie jest do końca zasłużone. Gra mojego zespołu

Po meczu powiedzieli:
Trener Sandecji Nowy Sącz Janusz Pawlik: Z całości gry zwycięstwo Stali nie jest do końca zasłużone. Gra mojego zespołu nie wyglądała najlepiej, drużyna była przetrzebiona przez kontuzje i w dzisiejszym meczu zagrało siedmiu młodzieżowców. W drugiej połowie średnia wieku w linii obrony była poniżej 21 lat. Nie jestem do końca usatysfakcjonowany tym, co pokazali zawodnicy. Padły pokazowe bramki. Pierwsza po błędzie zawodnika w środku pola, a środkowi stoperzy nie zdążyli upilnować Fabianowskiego. Druga po błędzie bramkarza. Przy trzeciej bramce zawodnik Stali dogrywał piłkę prawidłowo, ale Fabianowski był ewidentnie na pozycji spalonej.
Trener Stali Rzeszów Grzegorz Opaliński: Zagraliśmy z zespołem, który pokazał się z bardzo dobrej strony. Zdecydowanie dłużej utrzymywali się przy piłce. Jednak jestem zadowolony z akcji zespołu i ze strzelenia trzech bramek, które padły po akcjach oskrzydlających. Druga połowa była bez historii. Graliśmy zbyt spokojnie. Najważniejsze dla nas są trzy punkty.
Pomocnik Stali Rzeszów Michał Zajdel: Bardzo dobrze, że tak ułożył się ten mecz. Zaczęliśmy trochę ospale, ale udało się zdobyć bramkę, póżniej padły kolejne. W drugiej połowie oszczędzaliśmy już siły przed meczem ze Stalową Wolą. Najważniejsze jest to, że nie straciliśmy bramki. Wynik jest przekonywający i dobrze nas nastraja przed spotkaniem ze Stalową Wolą.

Pomocnik Stali Rzeszów Marcin Pilecki: Stal przeważała przez całe spotkanie. Cieszę się ze swojego debiutu i mimo, że zagrałem tylko 5 minut, myślę że było dobrze. Awans wciąż jest w naszym zasięgu. Zostało nam jeszcze cztery mecze i musimy je wygrać.

Bramkarz Stali Rzeszów Rafał Pomianek: Zrobiliśmy kolejny krok ku temu, by zająć conajmniej drugie miejsce w lidze i  walczyć skutecznie o II ligę. Przeciwnik był dosyć niewygodny. Pamiętaliśmy wynik z poprzedniej rundy, kiedy przegraliśmy 4-1. Spełniliśmy założenia trenera, aby w pierwszej połowie ustawić wynik i mieć spokojną drugą połowę. Mimo, że optycznie nie mieliśmy przewagi, Wojtek Fabianowski w kolejnym meczu pozwolił nam na luz w drugiej połwie i na zainkasowanie trzech punktów.

Pomocnik Stali Rzeszów Patryk Banaszkiewicz: Jesteśmy bardzo zadowoleni zarówno z wyniku, jak i z gry. Mam nadzieje, że w środę również pokażemy, że potrafimy grać dobrą piłkę. Początek meczu może nie był zbyt widowiskowy w naszym wykonaniu, ale później zaczęliśmy się coraz bardziej rozkręcać, co zaprocentowało lepszą i bardziej poukładaną grą w drugiej połowie.

Napastnik Stali Rzeszów Krzysztof Szymański: Wysoka wygrana u siebie zawsze bardzo cieszy, szczególnie przed tak ważnym meczem jaki czeka nas już za kilka dni. Porównując obie połowy dzisiejszego spotkania uważam, że w pierwszej graliśmy zdecydowanie lepiej, o czym świadczy sam wynik. Bardzo nas to dzisiejsze zwycięstwo zmobilizowało do pewniejszej gry w środę ze Stalówką. Wierzę, że wygramy.

Napastnik Stali Rzeszów Wojciech Fabianowski: Wynik w pewnym stopniu weryfikuje naszą dzisiejszą grę, chociaż zdecydowanie lepiej radziliśmy sobie w drugiej połowie. Lepiej wygrywać 3-0 i grać słabiej niż grać dobrze i przegrywać. Do meczu ze Stalową Wolą podchodzimy spokojnie, ale pewnie, zresztą jak do każdego kolejnego meczu. Będzie to dla nas najprawdopodobniej najważniejszy mecz w rundzie. Mam nadzieję, że do tego czasu uda mi się wyleczyć kontuzję i będę mógł zagrać. Jestem dobrej myśli i wierzę w nasze zwycięstwo.

(NyziA & Karola)

REKLAMA
reklama