Wygrać koniecznie

25 Marca 2010, godzina 21:17, autor:

Tak długo czekaliśmy na początek piłkarskiej wiosny a na jej samym początku spotkał nas spory zawód. Kibiców zmartwił nie tylko w

Tak długo czekaliśmy na początek piłkarskiej wiosny a na jej samym początku spotkał nas spory zawód. Kibiców zmartwił nie tylko wynik, ale także styl w jakim Stalowcy zaprezentowali się w inauguracyjnym meczu. Wkradł się też niepokój o najbliższe spotkanie z Sokołem Aleksandrów Łódzki. Tymczasem aby zachować status drugoligowca trzeba w niedzielę zdobyć trzy punkty. Innej drogi nie ma.

Sokół wiosenne zmagania też rozpoczął od porażki. W Otwocku (gospodarzem był Sokół) uległ drużynie Startu 1-0. Mimo porażki, Sokół dalej zajmuje 12 miejsce w tabeli. Na taki stan rzeczy złożyło się 6 zwycięstw, 5 remisów i 9 porażek. Sokół najsłabiej prezentuje się w grze ofensywnej. Piłkarze z Aleksandrowa zdobyli 16 bramek (to najsłabszy wynik w naszej grupie II ligi) zaś w spotkaniach wyjazdowych zaliczyli tylko 6 trafień. Oby po 23 kolejce ten bilans nie uległ zmianie.

Stal do niedzielnego meczu przystąpi wzmocniona zawodnikami, którzy nie mogli zagrać w spotkaniu przeciwko GKS Jastrzębie. Krzysztof Majda, Ukonu Mba Chukwuemeka i Krzysztof Hus pauzowali za żółte kartki a Krzysztof Krauze leczył uraz. Na pewno nie zagra kontuzjowany Wojciech Fabianowski. Ponadto cztery żółte kartki uzbierał Karol Wójcik i też nie pomoże zespołowi.

W bramce ponownie wystąpi Tomasz Wietecha – powiedział nam trener Szymański – ale będzie też trochę zmian. Na środku obrony zagra Ukonu a obok niego Hus. Prawdopodobnie zagra też Majda a w ataku najpewniej Wolański i Gryboś. Ten ostatni oraz Janusz Iwanicki to zawodnicy, którzy nie zawiedli w meczu w Jastrzębiu. Pozostali zagrali poniżej swoich możliwości lub wręcz przeszli obok meczu – kończy trener Stali.

Aby wygrać, piłkarze Stali muszą szczególną uwagę poświęcić stałym fragmentom gry wykonywanym przez rywali. Tracimy w ten sposób zbyt dużo bramek i zbyt dużo punktów. Ponadto mecz trzeba chcieć wygrać, trzeba walczyć od pierwszego do ostatniego gwizdka. Obyśmy w niedzielę po tym ostatnim zaksięgowali trzy punkty.
 

(Nilon)

REKLAMA
reklama