Wygrać bezwzględnie

5 Maja 2011, godzina 20:31, autor:

Stalowcy rozegrają w sobotę kolejne bardzo ważne spotkanie. I to spotkanie koniecznie trzeba wygrać. Bowiem nasi piłkarze wkraczają w decydując

Stalowcy rozegrają w sobotę kolejne bardzo ważne spotkanie. I to spotkanie koniecznie trzeba wygrać. Bowiem nasi piłkarze wkraczają w decydującą fazę walki o utrzymanie się w gronie drugoligowców. Tym razem naszym przeciwnikiem będzie lubelski Motor. To zespół, który niejeden kibic widział już w III lidze, ale lublinianie ambitnie walczą o utrzymanie statusu drugoligowca. Należy się zatem spodziewać walki i zaangażowania po obu stronach. A lublinian będzie dopingowała spora grupa kibiców, bowiem do naszego klubu wpłynęło zapotrzebowanie na 450 biletów. Zapraszamy na mecz Stal Sandeco Rzeszów – Motor Lublin. Bądźmy na stadionie już przed godziną 17.00.

Motor wiosną zdobył już 15 punktów (a przez całą jesień tylko 10) i ciągle jeszcze walczy o utrzymanie się w II lidze. Wiosną zespół jest też znacznie skuteczniejszy. Przez całą jesień lublinianie strzelili osiem bramek, tymczasem na wiosnę już dwanaście. Najskuteczniejszym strzelcem jest doświadczony Rafał Niżnik, który zdobył 4 bramki, choć dwie z nich strzelił z rzutów karnych w ostatnim spotkaniu z Jeziorakiem. I właśnie z Niżnikiem oraz z zawodnikami, którzy zimą dołączyli do Motoru należy wiązać lepszą i skuteczniejszą grę lublinian. Pozostali nowi gracze to Batata (118 meczów ekstraklasie m. in. w Pogoni Szczecin i ŁKS Łódź) oraz Piotr Prędota (już wcześniej grał w Motorze, później także w ekstraklasowym Piaście Gliwice).

Nasi piłkarze do meczu z Motorem przystąpią po niezbyt udanym wyjeździe do Nadarzyna. Stalowcy zyskali tylko jeden punkt i aż sześć żółtych kartek. I właśnie w meczu z Motorem nie będzie mógł zagrać Krystian Lebioda, który będzie pauzował za kartki. Ponadto kilku zawodników narzeka na urazy.
- Mateusz Rzucidło ma naderwane ścięgno Achillesa a Łukasz Krzysztoń uszkodzoną torebkę stawową stawu kolanowego – powiedział nam klubowy masażysta Kamil Szuba. – Oni w meczu na pewno nie zagrają. Na ból pleców narzeka także Konrad Hus, ale czy on zagra, tego jeszcze nie wiadomo.
Rzucidło i Krzysztoń w czwartek nie brali udziału w zajęciach a Hus krótko trenował indywidualnie. Poza wymienioną trójką na zajęciach zjawiło się 23 piłkarzy. Początkowo zawodnicy trenowali na bocznym boisku, ale główne zajęcia odbyły się na głównej płycie stadionu Stali Rzeszów. Zajęcia prowadzili trenerzy Andrzej Szymański i Stanisław Skiba.
- Gramy o trzy punkty, choć na pewno łatwo nie będzie – powiedział o najblizszym meczu trener Stalowców. – Motor wiosną zdobył już 15 punktów, ale z przeciwnikami z dolnych rejonów tabeli. Na pewno będziemy musieli skupić się na Rafale Niżniku, bo to ich motor napędowy. Mają też niezłą formację z przodu, ale gorzej prezentują się w obronie.

Serdecznie zapraszamy na to spotkanie. Wsparcie kibiców będzie dla naszych graczy bardzo ważne. Wybierzmy się w sobotnie popołudnie na stadion przy ul. Hetmańskiej 69 i dopingiem wspomóżmy biało-niebieskich. Początek spotkania o godz. 17.00. Zapraszamy.
 

REKLAMA
reklama