Wszystko w nogach piłkarzy

26 Maja 2010, godzina 21:41, autor: Grzegorz Szalacha

Wypowiedzi po meczu Stali Sandeco z Ruchem Freskowitą Wysokie Mazowieckie: Andrzej Szymański (trener Stali Sandeco): Graliśmy wyrównany mec

Wypowiedzi po meczu Stali Sandeco z Ruchem Freskowitą Wysokie Mazowieckie:
Andrzej Szymański (trener Stali Sandeco): Graliśmy wyrównany mecz - bramki traciliśmy przez niefrasobliwość. Obrona grała w eksperymentalnym składzie: brakowało Krzysztofa Husa, Ukonu, Majdy.
Po przerwie gdy wyrównaliśmy, wydawało się że pójdziemy za ciosem - a tu znowu głupia bramka i znowu goniliśmy wynik. Dokonałem zmian - w końcówce graliśmy 4 napastnikami i to przyniosło efekty.
Pozostałe spotkania ułożyły się tak że wszystko jest w nogach naszych piłkarzy - musimy wygrać 2 mecze. Ale przestrzegam przed huraoptymizmem - gdy poprzednio prowadziłem zespół Stali też byłem w sytuacji gdy wygrana w 2 ostatnich meczach gwarantowała utrzymanie. I wtedy się nie udało.

Szymon Solecki: W pierwszej połowie toczyliśmy wyrównany pojedynek - z lekką przewaga Ruchu, ale w drugiej połowie byliśmy lepszym zespołem. Dążyliśmy do zwycięstwa, niestety popełniliśmy w defensywie parę błędów w tym dwa na bramki. Ten remis jednak jest dla nas cenny.

Piotr Duda: Pierwsza połowa była troszkę słabsza w naszym wykonaniu, w drugiej połowie przebudziliśmy się - doprowadziliśmy do remisu. Niestety straciliśmy głupią, niepotrzebną bramkę. Z przebiegu meczu nie zasłużyliśmy na przegraną. Strzeliłem z wolnego mocno, w światło bramki - bramkarz się źle zachował i piłka wpadła mu pod nogami do bramki.
Jest to niezwykle cenny punkt - daje nam możliwość utrzymania się.

REKLAMA
reklama