Wierzę, że ta wiosna będzie udana

4 Marca 2007, godzina 13:29, autor:

Rozmowa z Janem Lechem - wiceprezesem Sekcji Piłki Nożnej Stali Rzeszów - o transferach, sponsorach i cenach biletów. - Do rozpocz

Rozmowa z Janem Lechem - wiceprezesem Sekcji Piłki Nożnej Stali Rzeszów - o transferach, sponsorach i cenach biletów.

- Do rozpoczęcia rundy rewanżowej pozostało już raptem trzy tygodnie. Wiemy którzy piłkarze z Rzeszowem się pożegnali, ale wciąż nie znamy nazwisk tych, którzy zostaną ostatecznie do kadry dołączeni. Podczas sparingów widzieliśmy kilku młodych, perspektywicznych zawodników przymierzanych do zasilenia szeregów Stali. Którzy z nich mają największą szansę na angaż? Których najchętniej widziałby Pan w drużynie?
- Z pewnością bardzo chcielibyśmy pozyskać środkowego obrońcę Igloopolu Dębica Mirosława Barana. Byłoby to solidne  wzmocnienie linii obrony, która nie jest niestety na chwilę obecną naszą najmocniejszą stroną. W kręgu naszych zainteresowań jest także jego klubowy kolega Michał Wilczyńki - bramkarz sprawdzony przed rokiem w Kmicie Zabierzów, z którym awansował do drugiej ligi. Myślę, że stanowiłby konkurencję dla Krzysztofa Petrykowskiego i przyczyniał się do jego dodatkowej mobilizacji. W ten sposób wypełniona zostałaby także luka po Rafale Pomianku. Gdyby nie wypalił transfer Wilczyńskiego - mamy na oku jeszcze wychowanka Radomska Przemysława Rudaka, który już w tamtym roku był u nas na testach.

- Kolejna dwójka to pewnie Niemczyk i Rzucidło z Cracovii...
- Rzeczywiście. Sprawa Mateusza Rzucidło jest w toku. Nas interesuje bezgotówkowe wypożyczenie i stopniowo zbliżamy swoje stanowiska z Cracovią. Już prawie jesteśmy dogadani. Rzucidło co prawda ze względu na kontuzję okres zimowy miał nieco zakłócony i przygotowywał się indywidualnie, jednak uważam, że jego pozyskanie byłoby dobrym posunięciem i poważnym wzmocnieniem defensywy. Natomiast kwestia Niemczyka ostatecznie rozstrzygnie się w najbliższy wtorek, kiedy dostaniemy pismo z PZPN-u w jego sprawie. Sprawdził się w grach kontrolnych, bardzo na niego liczymy.

- Równie pozytywnie prezentowali się Bobak i Wepa. Ich pozyskanie to byłaby porządna inwestycja w przyszłość.
- Ofensywny pomocnik Miedzi Legnica Tomasz Wepa rzeczywiście bardzo "elegancko" zaprezentował się w sparingu z Leżajskiem. Nieprzypadkowo to młodzieżowy reprezentant Polski. Z kolei nie wiadomo jeszcze jak będzie wyglądała sytuacja szesnastoletniego Bobaka, gdyż będzie on musiał wrócić na Ukrainę i załatwić sobie wizę. Tak więc on to może bardziej melodia przyszłości, choć pokazał już swoje nieprzeciętne umiejetności. Widać, że wiele nauczył się w Dniepropawłowsku.

- W prasie wspominał Pan przed miesiącem o czterech zawodnikach, znanych nie tylko w regionie, którzy bardzo znacznie wzmocnią Stal. Chodziło z pewnością o wspomnianych już Rzucidłę, Niemczyka, Wilczyńskiego, ale także Sławomira Szeligę.
- Rzeczywiście chcieliśmy go wypożyczyć z Widzewa. On również brał pod uwagę mozliwość powrotu na wiosnę, ale ostatecznie załapał się do kadry i raczej Łodzi nie opuści. Marne są szanse na jego przyjście.

- Czyli reasumując w niedługim czasie możemy się spodziewać pomyślnego dla Stali zakończenia rozmów Niemczykiem, Rzucidłą, Wepą, Baranem oraz Wilczyńskim lub Rudakiem.
- Uważam, że tak. Tylko pamiętajmy, że za wszystkim kryją się finanse. Wciąż staramy się pozyskiwać firmy, które wspomogą nas w rundzie wiosennej. Wystosowaliśmy masę ofert. Część umów udało się podpisać, jednak wciąż jeszcze szukamy następnych chętnych darczyńców. Wystąpiliśmy do Podkarpackiego Klubu Biznesu. Zobaczymy jekie będą tego efekty...Wierzę, że uda się pozyskać potrzebne środki. Wszak na Podkarpaciu jest wiele liczących się firm, które mogłyby istotnie pomóc. Na razie cieszymy się przede wszystkim, że tak znacząco zdecydował się Stal wesprzeć Watkem. Potencjalni kolejni sponsorzy, nie bedą może tak znaczący jeśli chodzi o wkład finansowy, ale gdyby udało się pozyskać kilku, to w sumie zagwarantują pomoc porównywalną do Watkemu.

- Jest Watkem, ale nie ma Tadeusza Kwiecińskiego, który również nie szczędził grosza...
- Ale myślę, że i tak nadal będzie w pewnym stopniu sekcję wspierał. Zresztą on był w Rzeszowie półtora roku i efekt naszej współpracy miał być nieco inny. Tak jak mówię, liczymy na podpisanie jeszcze paru umów sponsorskich przed rozpoczęciem rozgrywek, bo niestety brakuje nam takiej zupełnej płynności finansowej, takiej "kropki nad i", ażeby zawsze dzień wypłaty pensji, stypendiów był tym ostatecznym. Wtedy naszym jedynym zmartwieniem byłby tylko wynik. Pamiętajmy, że bez odpowiedniego budżetu i tej finansowej płynności drugiej ligi "zrobić się nie da". Chcemy też poprawić warunki socjalne. Odnowione zostaną szatnie dla piłkarzy, trenerów i sędziów. Wstawione zostaną nowe meble. Chcemy aby dostosowane były poziomem do stadionu, który z nowymi krzesełkami prezentuje się bardzo korzystnie. Przy okazji pragnę podziękować wszystkim kibicom pomagającym przy ich montażu. Po modernizacji trybun komfort oglądania pojedynków na stadionie będzie większy, więc myślę, że sympatycy chętniej będą zasiadali na trybunach. Kibice muszą dopisać jeśli chcemy coś osiągnąć.

- Ja myślę, że fani Stali dopiszą, ale pod warunkiem, że zespół będzie grał ambitnie i skutecznie.
- Zespół ma olbrzymi potencjał. Coraz lepiej prezentuje się młodzież. Cieszy dobra gra w sparingach chociażby młodych Jędryasa czy Tatary. Teraz istotne jest odpowiednie przepracowanie jeszcze tych trzech tygodni, przede wszystkim pod kątem taktyki, dokoptowanie do składu około trzech przygotowanych zawodników i walka od pierwszej kolejki. A wtedy powinno być nieźle. Powiem tak: wierzę, że ta wiosna będzie udana i kibice będą zadowoleni.

- A ceny biletów będą bardziej niż do tej pory zachęcały do odwiedzenia stadionu?
- Na pewno ich cena nie spadnie poniżej 10 złotych... Naprawdę wszyscy powinni zrozumieć, że jeśli chcą piłki na wysokim poziomie, muszą te parę złotych za bilet zapłacić. W rundzie jesiennej praktycznie dokładalismy do organizacji meczu. Ochrona, sędziowie to wydatki rzędu 5 tysięcy złotych. Dlatego bardzo proszę o wyrozumiałość, jeśli chodzi o ceny biletów.

- A może dla tych najwierniejszych kibiców przygotowana została jakaś atrakcyjna cena karnetów na całą rundę?
- Koszt ich zakupu to będzie 70 i 45 złotych na osiem spotkań ligowych i ewentualne pucharowe. Zachęcam wszystkich do zakupu.

- Wracając do kwestii budżetu sekcji to, jak donosi chociażby lubelska prasa, Motor boryka się z  większymi problemami finansowymi niż Stal. Warto zrobić wszystko, żeby tę sytuację wykorzystać...
- Dlatego zachęcam wszystkich, którzy chcieliby nam w podjęciu wiosennej walki pomóc, do współpracy. Także zawodników. Ja zawsze powtarzam, że pieniadze leżą na murawie. Jeśli piłkarze będą wygrywać, to kibice będą chętniej przychodzić na mecze i automatycznie sytuacja finansowa się poprawi.

- Wyglada na to, że najgoźniejszym rywalem w walce o jak najwyższe miejsce w lidze może być szósty po jesieni Kolejarz Stróże...
- Poczekajmy na pierwsze trzy, cztery kolejki. One pokażą jak wszystko będzię się kształtowało.

- Oby jak najkorzystniej dla Stali! Dziękuję za rozmowę.
- Dziękuję.

(stal_rzeszów)

REKLAMA
reklama