W takich meczach kształtuje się charakter zespołu

23 Września 2005, godzina 22:46, autor:

Po meczu powiedzieli: Trener Kmity Zabierzów Jerzy Kowalik: Myślę, że mecz mógł się podobać, był ciekawy. Obfitował w sytuacje,

Po meczu powiedzieli:
Trener Kmity Zabierzów Jerzy Kowalik: Myślę, że mecz mógł się podobać, był ciekawy. Obfitował w sytuacje, padło kilka bramek. Końcówka była nerwowa. Jest to jednak tylko jedna z bitew, a do końca wojny zostało jeszcze dużo czasu. Zagrały dwa zespoły, które stworzyły niezłe widowisko. Z przebiegu całego spotkania uważam, że był to wyrównany mecz. Przegraliśmy tym, że bardziej skuteczni byli gospodarze. Druga połowa była pod nasze dyktando. Na pewno wpływ miała na to czerwona kartka dla Daniela Popieli. Kondycyjnie wytrzymaliśmy ten mecz bardzo dobrze.
Chciałem jeszcze zwrócić uwagę na niepotrzebne zamieszanie. W protokole z numerem 2 wpisany został Zajdel (w pierwszym składzie) oraz Woźniak (zawodnik rezerwowy) i nie wiadomo było, o co w tym wszystkim chodzi. Napiszemy odwołanie i będziemy chcieli wyjaśnić tę sprawę.
Asystent trenera Stali Rzeszów Tomasz Machaj: Był to bardzo ważny mecz, ponieważ to zwycięstwo było nam bardzo potrzebne. Udowodniło, że idziemy w dobrym kierunku. Było to już widać w ostatnich meczach, ale nie mogliśmy tego przypieczętować zdobyczami punktowymi. W pierwszej połowie realizując wszystkie założenia taktyczne zawodnicy sami sobie udowodnili, że tylko poprzez konsekwencję i determinację mogą osiągnąć korzystny wynik. W drugiej połowie po czerwonej kartce dla Daniela Popieli zmuszeni byliśmy nieco inaczej ustawić zespół, zagrać inaczej. Stąd może taka optyczna przewaga zespołu gości. W takich meczach kształtuje się charakter zespołu. Gratulacje dla chłopców, że wytrzymali to spotkanie do końca.
Napastnik Stali Rzeszów Łukasz Kobos: Pierwsza połowa całkiem niezła w moim wykonaniu, strzeliłem dwie bramki. W końcu się przełamałem i troszeczkę lepiej wychodzi mi gra na lewej stronie. Jest to dla mnie całkiem nowa pozycja i jeszcze się uczę. Ale myślę, że z meczu na mecz powinno być coraz lepiej i będę strzelał więcej bramek. Kmita Zabierzów to jeden z lepszych zespołów, przeciwko którym grałem.
Obrońca Stali Rzeszów Daniel Popiela: Pierwsze 45 min. w naszym wykonaniu było chyba najlepszym w tej rundzie. Natomiast w drugiej połowie po mojej czerwonej kartce musieliśmy się bronić w dziesiątkę i dlatego wyglądało to niespecjalnie. Z przebiegu gry zasłużyliśmy na to dwubramkowe zwycięstwo.
Sędzia zakwalifikował moje przewinienie jak kopnięcie zawodnika poza linią końcową boiska. Wybiłem piłkę lewą nogą, prawą trafiłem w przeciwnika co jest normalne przy walce. Pierwszy raz w życiu dostałem taką dziwną czerwoną kartkę.

(NyziA & Karola)

REKLAMA
reklama