W środę ponownie zabłysną jupitery

27 Kwietnia 2004, godzina 16:09, autor: Maciej Sakra

Ostre tempo rozgrywek nie daje piłkarzom, ani chwili wytchnienia. Po ciężkim sobotnim pojedynku z liderem, stalowcy zmierzą się ponownie na wł

Ostre tempo rozgrywek nie daje piłkarzom, ani chwili wytchnienia. Po ciężkim sobotnim pojedynku z liderem, stalowcy zmierzą się ponownie na własnym boisku, tym razem z tarnobrzeską Siarką. Nikt w Rzeszowie nie dopuszcza myśli o porażce w tym pojedynku derbowym. Nasi zawodnicy muszą jednak uważać, bo Siarka nad wyraz dobrze radzi sobie ostatnio z silnymi rywalami. W dodatku rok temu zaraz po zwycięstwie Stali z Kolporterem przyszło nam przełknąć gorycz porażki właśnie z siarkowcami. W tej rundzie nasi goście poszczycić mogą się głównie zwycięstwem w wyjazdowym spotkaniu z beniaminkiem z Czermna, co było sporą sensacją. Miejsce zajmowane przez tarnobrzeżan nie sugeruje o sile tego zespołu. 14 miejsce i 22 punkty, to niezbyt imponujący dorobek. Taka sytuacja spowodowana jednak była słabiutką postawą na jesieni, kiedy to trenerem był Michał Kozłowski. Sytuację odmieniła zmiana szkoleniowca w przerwie zimowej. Stanowisko to po Kozłowskim objął Tomasz Arteniuk, który w swojej karierze zaliczył bardzo prestiżowy staż w Ajaxie Amsterdam. Metody szkoleniowe tego trenera są, jak widać po ostatnich wynikach dosyć skuteczne. Siarka zanotowała zwyżkę formy, pokonując w ostatniej kolejce na własnym stadionie staszowską Pogoń. Zespół naszych gości zapewnia, iż nie przestraszy się Stali i walczyć będzie przy Hetmańskiej o jak najlepszy wynik. Jak doskonale wiemy w składzie tarnobrzeżan jest trzech piłkarzy o stalowskiej przeszłości. Są to: Marek Antkiewicz, Wojciech Pszeniczny i Grzegorz Gromala.
W obozie Stali wszyscy zapomnieli już o meczu z Kolporterem, choć echa tego wydarzenia nie przebrzmiewają wśród działaczy, którzy wystosowali do PZPN-u protest (treść w artukule poniżej - przyp. SRL). Trener Kuźma będzie miał już do dyspozycji pauzujących za kartki w poprzednim spotkaniu Dariusza Papierza i Daniela Popielę. Niestety właśnie za przekroczony limit "żółtek" nie zagra główny reżyser gry Paweł Kloc i znakomicie spisujący się Daniel Grębowski. To spore osłabienie, ale szkoleniowcy Stali dysponują szeroką i równorzędną kadrą, także z zastępstwem za wyżej wymienionych piłkarzy nie będzie problemu. Oczywiście biało-niebiescy zagrają o trzy punkty. Rzeszowianie nie mogą bowiem stracić kontaktu z Koroną Kielce, jeśli marzą o zajęciu pierwszego miejsca. Wszystko także wskazuje na to, że Heko Czermno otrzyma walkowera za mecz z Hetmanem, gdyż w zespole z Zamościa zagrało dwóch nieuprawnionych zawodników. Stalowcy muszą więc ścigać lidera jednocześnie uważając na tyły. Atomosfera jest w drużynie dobra, tym bardziej, że nasi piłkarze udowodnili kibicom i przede wszystkim samym sobie, że piłkarsko jesteśmy od Kolportera lepsi i zasługujemy na awans, a co najważniejsze jesteśmy w stanie go wywalczyć. Spotkanie z Siarką odbędzie się jutro na stadionie przy ulicy Hetmańskiej w blasku jupiterów, o godzinie 20. Serdecznie wszystkich kibiców zapraszamy ! Gramy i kibicujemy do końca. Razem wywalczmy awans do II ligi ! (SRL)
REKLAMA
reklama