Tylko 3 punkty

1 Czerwca 2007, godzina 13:53, autor: Grzegorz Szalacha

     Już dziś o godzinie 18:00, Stal Rzeszów podejmie na własnym boisku lokalnego rywala- Wisłokę Dębica. Jeśli nasz

     Już dziś o godzinie 18:00, Stal Rzeszów podejmie na własnym boisku lokalnego rywala- Wisłokę Dębica. Jeśli nasze marzenia o miejscu barażowym mają się spełnić, biało-niebiescy nie mogą sobie pozwolić na jakiekolwiek straty punktów. Nie tylko w nadchodzącym spotkaniu, ale także w tych, które pozostały do końca sezonu. Dziś trzeba za wszelką cenę zdobyć trzy punkty, co nie będzie prostym zadaniem. Rywal ma za sobą serię 9 spotkań bez porażki. Podopieczni Mirosława Kality z pewnoścą liczą na przedłużenie tej passy w meczu ze Stalą, stąd dzisiejszy mecz zapowiada się emocjonująco.

     Wisłoka jest rywalem, z którym Stal potykała się już wielokrotnie na różnych szczeblach. Do tej pory w powojennej historii naszych spotkań mamy korzystniejszy bilans: 14 zwycięstw, 11 remisów i 10 porażek. I ten bilans za wszelką cenę trzeba dziś wyśrubować.
     W zespole naszych rywali najgroźniejszym zawodnikiem wydaje się być Mateusz Wolański, który na wiosnę zdobył już 7 bramek (a w całym sezonie 12), nie można zapominać także o młodym, utalentowanym napastniku Dawidzie Kantorze, a także grającym trenerze - niezwykle doświadczonym Mirosławie Kalicie. Solidne wrażenie sprawia również bramkarz Zarychta.
     Zespół Stali od ostatniego meczu prowadzi duet trenerski Andrzej Szymański-Krzysztof Łętocha, wspomagany przez trenera koordynatora Ryszarda Federkiewicza. Wszyscy trzej są zasłużonymi piłkarzami biało-niebieskich i liczymy na to, że wniosą do drużyny nową motywację i powiew świeżości.
     Pierwszy krok zostały uczyniony tydzień temu, kiedy to Stal pokonała swoją imienniczkę z  Sanoka. Teraz trzeba udowodnić, że nie był to tylko przypadek.
     W zespole nikt nie narzeka na urazy, trenerzy mają do dyspozycji najmocniejszy skład, miejmy więc nadzieję, że tak zmotywują i ustawią zawodników, że ci zdobędą 3 punkty.

     Na koniec pragnę się odnieść do przedmeczowych zapowiedzi trenera Wisłoki, który uważa nas-kibiców Stali- za słabych i twierdzi, że nie boi się grać na wyjeździe.

UDOWODNIJMY MU DZIŚ JAK BARDZO SIĘ MYLI!!!
WSZYSCY NA STADION, WSZYSCY W BARWACH, WSZYSCY JAZDA Z DOPINGIEM!!!
DO BOJU STAL RZESZÓW!!!

REKLAMA
reklama