Trzy punkty cieszą

1 Października 2006, godzina 12:59, autor:

Po meczu powiedzieli: Trener Stali Rzeszów Piotr Brzeziński: Dzisiaj widać było dużą dojrzałość po naszej stronie, niestety nie przek

Po meczu powiedzieli:
Dzisiaj widać było dużą dojrzałość po naszej stronie, niestety nie przekładało się to na sytuacje bramkowe. W drugiej połowie zaczęliśmy dobrze, strzeliliśmy bramkę oraz stworzyliśmy kilka dogodnych sytuacji. Szkoda, że nie udało się zdobyć drugiej bramki, wtedy byłoby spokojniej. Po czerwonej kartce dla Majdy gospodarze zaczęli grać bardziej agresywnie i muszę przyznać, że obawiałem się o wynik spotkania. Bardzo się cieszę, że nie straciliśmy bramki i tym samym zdobyliśmy trzy punkty.

Mateusz Kędzior (Stal Rzeszów): Nasza gra nie była dziś zbyt zachwycająca. Było to dla nas ciężkie spotkanie, zarówno ze względu na przeciwnika, jak i twarde, nierówne boisko. Graliśmy trochę nerwowo, więc tym bardziej cieszymy się z wygranej, chociaż mieliśmy okazję zdobyć jeszcze przynajmniej jedną bramkę. Jest to nasze czwarte zwycięstwo z rzędu i mamy nadzieję, że ta dobra passa nas szybko nie opuści. Jesteśmy bardzo optymistycznie nastawieni przed sobotnim spotkaniem w Dębicy.

Spotkanie było bardzo ciężkie, ale dzięki naszej grze i odrobinie szczęścia udało nam się wygrać. Mieliśmy kilka niewykorzystanych sytuacji, gdybyśmy zdobyli jeszcze jedną bramkę to końcówka na pewno byłaby dużo spokojniejsza. Najważniejsze jest to, że wygraliśmy i mamy kolejne trzy punkty. Przed nami nie ma łatwych meczów, nasi przeciwnicy widzą, że gramy coraz lepiej i na pewno będą zaciekle walczyć o punkty, dlatego uważam, że Wisłoka będzie groźnym rywalem i może być dużo trudniej niż dziś ze Stalą Sanok.

(Karola)

REKLAMA
reklama