Trzecie z rzędu zwycięstwo rezerw

7 Czerwca 2012, godzina 19:58, autor:

W dniu dzisiejszym piłkarze rezerw Stali Rzeszów rozegrali  meczu 28. kolejki rzeszowskiej klasy okręgowej. Ich rywalem był zespó

W dniu dzisiejszym piłkarze rezerw Stali Rzeszów rozegrali  meczu 28. kolejki rzeszowskiej klasy okręgowej. Ich rywalem był zespół Korony Rzeszów prowadzonej przez Jana Hulbója trenera młodzieży w naszym klubie. Spotkanie to zakończyło się pewnym zwycięstwem Stalowców 4:2

Korona Rzeszów - Stal II Rzeszów 2-4 (1-1)

Bramki dla Stali zdobyli: Więcek (60., 84.), Rzeźnik (12.), Łagowski (63.)

Stal II Rzeszów: Baran - Drożdżal, Cymerys, Bukowski, Drelich (28. Łagowski) - P.Majcher (75. W. Sowa), Kitor, Kloc (70. Filuś), Kozak (70. Brzuszek) - Rzeźnik, Szymański (55. Więcek)

Zwycięstwem naszej drużyny zakończyło się dzisiejsze spotkanie z Koroną Rzeszów. Zwycięstwo jest zasłużone choć nie było o nie łatwo. Zespół Korony jest zagrożony spadkiem do niższej ligi i koniecznie chciał ten mecz wygrać, co pozwoliłoby mieć jeszcze nadzieję na uratowanie się. Mecz rozpoczął się od szybko zdobytego przez nas prowadzenia. W 12' dośrodkował Kloc i Rzeźnik głową trafił do siatki. Wydawało się, że kontrolujemy sytuację, ale w 35' fatalne nieporozumienie naszego obrońcy z bramkarzem kończy się golem dla Korony. Gospodarze po tej bramce poczuli szansę na odniesienie sukcesu i dużą determinacją atakowali naszą bramkę. Do przerwy wynik jednak nie uległ zmianie mimo kilku okazji z obu stron. Po przerwie było podobnie, obie drużyny dążyły do zwycięstwa, ale do 60' wynik się nie zmieniał. Jednak w tej właśnie minucie zdobyliśmy bramkę. Akcję rozpoczął Więcek zagrał prostopadle do Majchera, ten podciągnął po skrzydle i zagrał do tyłu do Więcka, a ten strzałem z 12 metrów nie dał szans bramkarzowi. Trzy minuty później kolejny cios z naszej strony. Po rzucie rożnym piłka wycofana przed pole karne i uderzeniem z dystansu Łagowski podwyższa nasze prowadzenie. Znów wydaje się, że wszystko mamy pod kontrolą, gdyż gospodarze tracą powoli siły i nadzieję na korzystny wynik, jednak kardynalny błąd w obronie kończy się kontaktową bramką. Znów gospodarze odzyskują wiarę w dobry dla nich wynik, ale po kolejnych pięciu minutach wszystko staje się jasne. Piłkę otrzymał Więcek, podciągnął kilka metrów i zza pola karnego trafił do siatki. W ostatnich minutach trwała wymiana atak za atak, ale już bez efektu bramkowego. Odnosimy zasłużone zwycięstwo praktycznie w juniorskim składzie, gdyż w podstawowej jedenastce wyszło tylko dwóch seniorów. Porażka Korony praktycznie oznacza ich spadek do A klasy (mają już tylko iluzoryczne szanse) jak również oznacza ona spadek drugiej drużyny Korony do B klasy, gdyż dwa zespoły z tego samego klubu nie mogą grać w tej samej klasie rozgrywkowej.

(Piotr Ożóg & Dariusz)

REKLAMA
reklama