Trudno być niezadowolonym

23 Października 2006, godzina 19:25, autor:

Po meczu powiedzieli: Trener Stali Rzeszów Piotr Brzeziński: Zdecydowałem się dzisiaj na nieco ryzykowny i niesprawdzony manewr przesunię

Po meczu powiedzieli:
Trener Stali Rzeszów Piotr Brzeziński:
Zdecydowałem się dzisiaj na nieco ryzykowny i niesprawdzony manewr przesunięcia Pawła Kloca na lewą pomoc. Na szczęście okazało się to dobrym posunięciem. Generalnie trudno być niezadowolonym po dzisiejszym spotkaniu. Żałuję, że nie strzeliliśmy wcześniej trzeciej bramki, wtedy gralibyśmy spokojniej w drugiej połowie. Uważam, że moim zawodnikom zdecydowanie nie brakuje ambicji i woli walki. Chciałbym im bardzo podziękować za dzisiejsze zwycięstwo.

Bramkarz Stali Rzeszów Krzysztof Petrykowski: Dzisiaj byliśmy zespołem zdecydowanie lepszym, więc nikt nie może mieć wątpliwości co do tego, że wygraliśmy jak najbardziej zasłużenie. Przy stanie 1-1 nieco się obawiałem o wynik, ale po zdobyciu drugiej bramki już byłem spokojniejszy. Przeciwnik nie stwarzał nam zbyt wielu sytuacji, więc nie miałem dzisiaj zbyt wiele pracy.


Obrońca Stali Rzeszów Daniel Popiela: Bardzo cieszymy się z dzisiejszych trzech punktów. Swoją grą w tym spotkaniu chciałem pokazać, że nie warto mnie skreślać i spisywać na straty. O ostatnim meczu długo nie mogłem zapomnieć, zresztą kibice nawet mi na to nie pozwolili. Uważam, że niektóre komentarze są absurdalne - nie tylko te dotyczące mojej osoby, ale również moich kolegów z drużyny. W zeszłym tygodniu zdarzył mi się fatalny błąd, ale na pewno nie zrobiłem tego specjalnie. Ta sytuacja miała znaczący wpływ na mój dzisiejszy występ. Mimo, iż AKS nie stworzył nam zbyt wielkiego zagrożenia uważam, że pokazaliśmy się z dobrej strony, a nasza gra mogła się podobać. Z Avią na pewno wygramy i mamy nadzieję, że kibice będą nam w tym pomagać swoim dopingiem.

Pomocnik Stali Rzeszów Damian Wolański: Jestem dzisiaj szczególnie zadowolony ze swojego występu, bo pierwszy raz udało mi się strzelić aż dwie bramki w meczu w trzeciej lidze. Trzy punkty cieszą bardzo, a jeszcze bardziej pięć strzelonych goli przez naszą drużynę. Trochę nam szkoda dwóch straconych bramek, ale i tak uważam, że pokazaliśmy dzisiaj ładną grę. Z Avią na pewno będzie jeszcze lepiej.

 

Bramkarz AKS-u Przemysław Mierzwa: Pierwsza połowa spotkania była raczej wyrównana; w drugiej Stal była zespołem zdecydowanie lepszym. Myślę, że mecz mógł się podobać. Dla mojego zespołu przełomowym momentem było nie trafienie Puchały do pustej bramki, wtedy uszło z nas powietrze, czego rezultatem były łatwo stracone trzy bramki.

(Karola, NyziA, stal_rzeszów)

REKLAMA
reklama