To zwycięstwo dodało nam skrzydeł

9 Kwietnia 2006, godzina 20:26, autor:

Po meczu powiedzieli:Trener Stali Rzeszów Grzegorz Opaliński: Uważam, że mieliśmy przewagę przez cały mecz. Byliśmy stroną dyktującą

Po meczu powiedzieli:
Trener Stali Rzeszów Grzegorz Opaliński: Uważam, że mieliśmy przewagę przez cały mecz. Byliśmy stroną dyktującą warunki, mieliśmy kilka sytuacji. Nie ukrywam, że drużyna była obciążona tym, że kibice oczekiwali od nas innych wyników i uważam, że z Wierną Małogoszcz zagraliśmy naprawdę dobry mecz. Dzisiaj musieliśmy dać z siebie wszystko, żeby wygrać. W pierwszej połowie były dwie, trzy sytuacje do strzelenia bramki. To spowodowało, że drużyna grała z dodatkowym bagażem psychicznym. Dobrze, że w drugiej połowie Fabianowski strzelił bramkę, bo z minuty na minutę byłoby coraz ciężej. To zwycięstwo dodało nam skrzydeł.
Dochodza mnie różne sygnały, że kibice w nas nie wierzą. Proszę nas jednak zrozumieć. My wszyscy chcemy, jednak w życiu czasem wychodzi na opak. Nie chcę zrzucać winy na pecha, jednak w meczu z Wierną zabrakło nam dosłownie kilku sekund i mielibyśmy dwa punkty więcej. Mam nadzieję i wierzę w to, że taki pech nas więcej nie dosięgnie.
Napastnik Stali Rzeszów Karol Wójcik: Dzisiejszy mecz był ciężki z tego względu, że Pogoń Leżajsk cofnęła się i bardzo się broniła. My mieliśmy wiele sytuacji, do końca wierzyliśmy, że uda nam się strzelić bramkę poprzez konsekwentną grę. Jeśli chodzi o walkę o awans, to trzeba grać i wygrywać. Mamy teraz szansę. Przed nami mecz z Avią Świdnik, który trzeba wygrać, więc temat awansu ciągle pozostaje otwarty.

Napastnik Stali Rzeszów Daniel Radawiec: Myślę, że wygraliśmy dzisiaj zasłużenie. Osiągnęliśmy przewagę już od pierwszych minut meczu, stwarzaliśmy pewne sytuacje. Niestety, w pierwszej połowie nie udało nam się strzelić gola, ale ta bramka cały czas wisiała w powietrzu. W drugiej połowie Wojtek Fabianowski strzelił po ładnej akcji i jemu w dużej mierze zawdzięczamy dzisiejsze zwycięstwo. Generalnie, jestem bardziej zadowolony niż po meczu z Wierną.

Obrońca Stali Rzeszów Daniel Popiela: Nasz dzisiejszy przeciwnik nie należał do najtrudniejszych. Widać było, że w tym meczu byli zdecydowanie gorsi od nas. Na szczęście wygraliśmy, a dzisiaj tylko o to chodziło. Jesteśmy zadowoleni z wyniki i prawie z gry. Nastroje przed następnym meczem są bojowe. Musimy w końcu zacząć wygrywać jeśli walczymy o awans, a z tej walki jeszcze nie zrezygnowaliśmy.

(NyziA & Karola)

REKLAMA
reklama