To musi być nasza Wielka Sobota!

21 Kwietnia 2011, godzina 23:14, autor:

Chyba trudno o lepszy moment na przerwanie złej passy. Chyba nie ma lepszej okazji, żeby poprawić nienajlepszą sytuację naszego zespołu. W sob

Chyba trudno o lepszy moment na przerwanie złej passy. Chyba nie ma lepszej okazji, żeby poprawić nienajlepszą sytuację naszego zespołu. W sobotę odbędą się 72. Derby Rzeszowa. Choć to mecz, którego stawką są ligowe trzy punkty, to na boisku piłkarze powalczą o coś więcej. A do sukcesu będzie potrzebne nadzwyczajne zaangażowanie. Wszystkich. Piłkarzy, trenerów, kibiców, działaczy. Wszyscy spotkajmy się na stadionie Stali w Wielką Sobotę. Początek meczu o godz. 11.00.

Wiosną Resovia gra w kratkę. Dwa zwycięstwa, cztery remisy i porażka. Bilans może i nienajgorszy, ale to stanowczo mniej niż zapowiadali działacze. Wszakże Resovia była jednym z kandydatów do awansu. Resoviacy są mało skuteczni. Wiosną strzelili cztery bramki a dwie z nich zdobył Marcin Pontus, który w sobotę raczej nie zagra. Ale Resoviacy są dokładni w grze obronnej. Wiosną dali sobie strzelić tylko dwie bramki. Ten bilans muszą koniecznie popsuć napastnicy Stali Sandeco. Jak zagra Resovia w sobotę? Jest kilka niewidomych, ale wyjściowa „jedenastka” może wyglądać następująco: Pietryka – Szkolnik, Bogacz, Baran, Kozubek – Zahradnik, Walaszczyk, Nikanowycz, Ogrodnik (Smolec) – Hajduk, Pietluch (Kantor). Resovia opiera się na armii zaciężnej a w pierwszym składzie może się znaleźć tylko jeden wychowanek klubu.

Inaczej będzie w obozie biało-niebieskich. W zespole jest wielu wychowanków: Kloc, Lewandowski, Maca, Hus, bracia Jędryasowie, Rzucidło, Cieślik, Reiman, Szala i Szela. Dla nich to mecz ważniejszy niż wszystkie inne. To są Stalowcy z krwi i kości. O ich determinację powinniśmy być spokojni. Oby to bojowe nastawienie udzieliło się także pozostałym zawodnikom.

- Derby to na pewno mecz prestiżowy, ale my nie pompujemy atmosfery – powiedział nam trener Stalowców Andrzej Szymański. – Niemniej obecność wychowanków na pewno wpłynie pozytywnie. My potrzebujemy przełamania. Dotychczas nie było wyników, choć gra nie była najgorsza. Zawsze przytrafił się jakiś błąd. Pracowaliśmy nad taktyką i mentalnością, ale bardzo ważna będzie determinacja. Ten kto będzie bardziej zdeterminowany ten wygra. No może jeszcze kto będzie miał więcej szczęścia.

Kto znajdzie się w osiemnastce meczowej tego jeszcze dzisiaj nie wiadomo. Niepewny jest występ Wojciecha Krauze, który narzeka na drobny uraz. Pozostali są zdrowi i zdolni do gry. Pewnym jest, że na trybunach na pewno zasiądzie spora liczba sympatyków Stali Sandeco.

- Gramy dla kibiców – powiedział nam trener – ale bardzo potrzebujemy też wsparcia. Bardzo prosimy naszych sympatyków o doping. Doping dla piłkarzy. Już nie raz tak bywało, że w trudnych momentach właśnie dzięki kibicom, dzięki ich dopingowi mogliśmy się podnieść, przełamać złą passę.

Na stadionie Stali Rzeszów nie może zabraknąć żadnego szanującego się kibica naszego klubu. Mecz rozpoczyna się o godz. 11.00, ale warto na stadionie być trochę wcześniej. Załóżmy białe lub niebieskie koszulki, zabierzmy ze sobą szalik. 72. Derby Rzeszowa już w sobotę. Obecność obowiązkowa!
 

REKLAMA
reklama