To chyba koniec

27 Maja 2006, godzina 14:57, autor: Grzegorz Szalacha

Z Rafałem Pomiankiem, piłkarzem Stali Rzeszów rozmawia Piotr Pezdan - Znów nie uda się Stali Rzeszów awansować do II ligi

Z Rafałem Pomiankiem, piłkarzem Stali Rzeszów rozmawia Piotr Pezdan

- Znów nie uda się Stali Rzeszów awansować do II ligi. Na kolejną szansę trzeba będzie poczekać przynajmniej do następnego sezonu. Pan będzie czekał?

Chyba nie. Już przed tym sezonem mówiłem, że jeśli nie awansujemy do II ligi, to kończę przygodę z piłką. I chyba tak zrobię. Od kilku lat bezskutecznie próbujemy zrealizować wymarzony cel i znów nie udało nam się tego zrobić. W klubie są inni, młodsi bramkarze, którzy mam nadzieję pociągną ten wózek lepiej ode mnie.
- Meczu ze Stalową Wolą wcale nie musieliście przegrać.

Taki jest urok futbolu, że nie zawsze wygrywa lepszy zespół. Czasem słabszej drużynie wyjdzie jedna akcja i jest po meczu.

- W sytuacji, w której sędzia podyktował rzut karny był faul?

- Nie wiem. Wtedy bardziej koncentrowałem się na piłce, a nie na nogach piłkarzy. Sędzia gwizdnął i przyznał rywalom karnego.
REKLAMA
reklama