Super stadion na Stali

6 Grudnia 2005, godzina 09:09, autor: Grzegorz Szalacha

Jest wizja, dobra wola i sposób na zdobycie pieniędzy

Jest wizja, dobra wola i sposób na zdobycie pieniędzy
Piętrowe trybuny na 15 tysięcy miejsc, podgrzewana murawa piłkarska, kryty tor żużlowy z dmuchanymi bandami, nowoczesne oświetlenie, boiska treningowe - to wszystko i jeszcze kilka innych rozwiązań ma mieć nowy stadion Stali Rzeszów.
Realizacja tej wizji będzie kosztować 50 mln zł i ma się rozpocząć w 2007 r. Obecny stadion przedstawia opłakany widok, choć wiele się robi, aby podnieść jego estetykę. Aby obiekt stał się funkcjonalny i spełniał rosnące wymagania, konieczna jest jego gruntowna przebudowa.
Koszt: 50 milionów
To jednak kosztuje. Wyceniono, że potrzeba 50 mln zł. Trwają obecnie konsultacje i rozmowy z władzami miasta i województwa na temat sposobów zdobycia takiej kasy. Jest szansa, że się uda. Planuje się, że 3/4 potrzebnych środków można będzie pozyskać ze specjalnych funduszy Unii Europejskiej.
Klub pozostaje w kontakcie z architektami, chociaż na wykonanie projektu nowoczesnego stadionu, którego w całym województwie nie ma, musi zostać rozpisany przetarg. Najważniejsze, że jest wola wybudowania takiego obiektu przy ul. Hetmańskiej.
Podobnie, jak w Kielcach
- Ze względu na usytuowanie stadionu w środku miasta, będzie on budowany według podobnej koncepcji, jak nowoczesny obiekt Korony Kielce, który wkrótce zostanie oddany do użytku - powiedział Władysław Prygoń, prezes w Stali Rzeszów. - Choć różnica będzie zasadnicza, bo stadion w Kielcach jest typowo piłkarski, w Rzeszowie musi być piłkarsko-żużlowy, Niewykluczone, że w projekcie znajdzie się także sztuczna murawa.
Wobec tych planów, władzom rzeszowskiego klubu udało się uzyskać w Polskim Związku Motorowym zgodę na przesunięcie na 2007 rok spełnienia wymogu posiadania widowni z trzema tysiącami miejsc siedzących na krzesełkach. Po co bowiem narażać się na koszty, skoro przy realizacji projektu nowego stadionu, trzeba by je było później wyburzyć. I tak sporo będzie kosztować zakup dmuchanych band (ponad 200 tys. zł), zwiększenie mocy sztucznego oświetlenia oraz modernizacja sędziowskiej wieżyczki.
Władze się starają
A co na to Tadeusz Ferenc, prezydent Rzeszowa? - Prezydent spotkał się w tej sprawie Martą Półtorak, prezesem sekcji żużlowej Marma Polskie Folie Rzeszów i Barbarą Kuźniar-Jabłczyńską, prezesem Rzeszowskiej Agencji Rozwoju Regionalnego - informuje Marcin Stopa, rzecznik prezydenta.
- Zrobimy wszystko, aby ten temat doprowadzić do końca. Jestem przekonany, że włączyć się musi także samorząd wojewódzki - mówi prezydent Ferenc. Dodaje, że ważną sprawą jest rozwiązanie problemu obciążonej hipoteki stadionu Stali i zapowiada, że będzie o tym rozmawiał z wojewodą Podkarpackim.

mb
06. Grudnia 2005 04:00
REKLAMA
reklama