Straciliśmy dwa punkty

26 Sierpnia 2007, godzina 15:16, autor:

Po meczu powiedzieli: Trener Okocimskiego Brzesko Zbigniew Kordela: Do meczu przystąpiliśmy z ogromną determinacją i wolą walki, gdyż sądzili

Po meczu powiedzieli:
Trener Okocimskiego Brzesko Zbigniew Kordela:
Do meczu przystąpiliśmy z ogromną determinacją i wolą walki, gdyż sądziliśmy, że wygrana jest w zasięgu naszych możliwości. Zdawaliśmy sobie sprawę z tego, że Stal nie jest już tak groźnym przeciwnikiem jak w zeszłym sezonie. Niestety, jest to nasz kolejny mecz na wyjeździe, w którym remisujemy, mimo, że to my pierwsi strzelamy bramkę. Chcielibyśmy do końca sierpnia wzmocnić obronę jeszcze jednym graczem defensywnym i w kolejnym meczu ligowym z Wisłoką powalczyć o zwycięstwo.

Trener Stali Watkem Rzeszów Andrzej Szymański: Graliśmy dzisiaj o zwycięstwo, dlatego uważam, że straciliśmy dwa punkty. Jednak patrząc na przebieg spotkania, to z tego jednego punktu trzeba się cieszyć. Goście dwa razy wygrywali i pozwolili sobie to zwycięstwo odebrać. Myślę, że moi zawodnicy zagrali zbyt nerwowo i zabrakło im wiary we własne umiejętności. Jednak chciałbym im podziękować za walkę, gdyż zostawili dziś na boisku dużo zdrowia. Mamy w swoim składzie wielu młodych zawodników, którzy szczególnie w meczach u siebie nie wytrzymują presji, więc potrzebują trochę czasu, aby nabrać więcej pewności i spokoju, bo umiejętności na pewno im nie brakuje.

Wiceprezes sekcji piłkarskiej Stali Rzeszów Jan Lech: Grę naszego zespołu oceniam bardzo pozytywnie. Mamy w drużynie wielu młodych i perspektywicznych zawodników, którzy potrzebują naszego wsparcia, aby móc się rozwijać. W ubiegłym sezonie grali dla nas doświadczeni zawodnicy, którzy popełniali takie same lub nawet gorsze błędy. Osobiście wierzę w możliwości tego zespołu, ale uważam, że powinniśmy dać piłkarzom trochę czasu na zgranie, a wtedy na pewno ich gra przyniesie nam sporo satysfakcji.

Napastnik Stali Watkem Rzeszów Damian Wolański: Niestety, nie udało nam się dzisiaj więcej bramek strzelić niż stracić, chociaż ambicji nam nie brakowało i walczyliśmy do ostatniej minuty. Ze swojej gry jestem tylko częściowo zadowolony. Cieszy mnie zdobyta bramka - mimo, że nie dała nam ona zwycięstwa.




(zdjęcie Zbigniewa Kordeli pochodzi z serwisu www.okocimski.brzesko.prv.pl)

(Karola)

REKLAMA
reklama