Stalo pokonaj Stalówkę

30 Marca 2012, godzina 00:06, autor:

W sobotę czeka nas spotkanie nie tylko prestiżowe. Nasi piłkarze znaleźli się niemal na dnie tabeli piłkarskiej II ligi. A zespoły, kt&oac

W sobotę czeka nas spotkanie nie tylko prestiżowe. Nasi piłkarze znaleźli się niemal na dnie tabeli piłkarskiej II ligi. A zespoły, które są niżej niż Stal Sandeco mają o dwa mecze rozegrane mniej! Choć nie będzie łatwo, to w sobotę koniecznie trzeba powalczyć o korzystny wynik. Derby Podkarpacia: Stal Stalowa Wola - Stal Sandeco Rzeszów, w sobotę o godz.16.00.

 

A czego należy się spodziewać po drużynie Stali Stalowa Wola? W pierwszej wiosennej kolejce Stalówka pokonała poważnego kandydata do awansu – Stomil Olsztyn 2-1. Pierwsza bramka dla Stali padła po strzale samobójczym, drugą strzelił Michał Kachniarz. Tydzień temu Hutnicy pauzowali i aby nie zatracić meczowego rytmu rozegrali mecz sparingowy ze Spartą Jeżowe. Wygrali aż 12-2 a po cztery bramki strzelili Fabianowski i Białek. Ten pierwszy prawdopodobnie zagra także przeciwko Stali Sandeco, choć do niedawna leczył kontuzję. Podobnie rzecz się miała z Tomaszem Lewandowskim. Natomiast za czerwoną kartkę będzie musiał pauzować Kamil Gęśla a za żółte kartki – Michał Skórski. Sporym osłabieniem jest też nieobecność Kamila Walaszczyka. Ten solidny pomocnik będzie wiosną grał w Partyzancie Targowiska.
Tymczasem Hutnicy zgromadzili dotychczas 27 punktów, zajmują bardzo bezpieczne miejsce w tabeli i nie grozi im ani awans, ani spadek. Odwrotnie rzecz się ma ze Stalą Sandeco. Nasi piłkarze zdobyli wiosną tylko jeden punkt i sytuacja zespołu nie jest zbyt dobra. I muszą koniecznie powalczyć w Stalowej Woli o korzystny wynik. Niestety, nie wszyscy piłkarze są zdrowi i zdolni do gry.
- Na pewno nie zagrają Krzysztof Hus, Jakub Górecki i Konrad Maca – powiedział nam Dariusz Paśkiewicz, kierownik drużyny. – Wszyscy trzej leczą urazy. Tomek Margol w meczu ze Zniczem nabawił się kontuzji, ale bardzo chce grać.
Ten mecz będzie szczególny dla Tomasza Wietechy. „Balon” przez wiele lat z powodzeniem bronił barw Stalówki i zyskał sobie uznanie wśród kibiców ze Stalowej Woli. Ale będąc graczem Stali Sandeco „Balon” wielokrotnie ratował nasz zespół od porażki. W tej rundzie w meczu z Wisłą spisywał się doskonale i punkt wywieziony z Puław to głównie jego zasługa.
- Choć pochodzę ze Stalowej Woli, to ten mecz będzie taki, jak każdy inny – powiedział nam bramkarz Stalowców Tomasz Wietecha. – Ale teraz pierwszy raz zagram przeciwko Stalówce właśnie w Stalowej Woli. W poprzednim sezonie nie zagrałem, ponieważ we wcześniejszym meczu zostałem ukarany żółtą kartką i musiałem pauzować. Chociaż wcześniej grałem w Stalowej Woli, to teraz jestem w Rzeszowie i staram się jak najlepiej grać dla Stali Rzeszów.
Bardzo liczymy na kolejny dobry występ Tomka i całego zespołu. Nadarza się przecież doskonała okazja do rehabilitacji za porażkę w meczu ze Zniczem.

Tych kibiców, którzy nie będą mogli w Stalowej Woli na żywo zobaczyć meczu zapraszamy przed ekrany monitorów. Za pośrednictwem naszego serwisu będzie prowadzona relacja live. Już dzisiaj na nią zapraszamy.
 
REKLAMA
reklama