Pucharowe derby Rzeszowa

31 Maja 2006, godzina 10:50, autor:

Po nieudanym kolejnym sezonie w walce o awans do II ligi nadszedł czas istotnych rozstrzygnięć w Pucharze Polski. I tak w finale na szczeblu okręg

Po nieudanym kolejnym sezonie w walce o awans do II ligi nadszedł czas istotnych rozstrzygnięć w Pucharze Polski. I tak w finale na szczeblu okręgu Rzeszów/Dębica w pojedynku derbowym Stal Rzeszów zmierzy się z drużyną Resovii. „Pasiaki” występują obecnie w IV lidze podkarpackiej, gdzie toczą zaciętą walkę o utrzymanie. Oba zespoły będą zapewne chciały zrekompensować swoim kibicom słabsze wyniki zwycięstwami w Pucharze i dojściem do szczebla centralnego tych rozgrywek. W przyszłym sezonie, co ważne Puchar Polski powraca do formy rozgrywek grupowych, co jest dla kibiców i klubów rozwiązaniem niezwykle atrakcyjnym. Zawsze bowiem w grupie z jakąś drużyną z naszego regionu znajdzie się pierwszo i drugoligowiec.

Jak do tej pory radziła sobie w rozgrywkach pucharowych Resovia? Otóż pokonała ona kolejno: Górnovię Górno (2-0, po dogr.), Jedność Niechobrz (3-1), Izolator Boguchwała (2-0, po dogr.) oraz Błękitnych Ropczyce (1-0).
Droga do finału biało-niebieskich wyglądała z kolei następująco: Piast Nowa Wieś (4-0), Stal Mielec (3-0), Rzemieślnik Pilzno (2-1) oraz Unia Nowa Sarzyna (3-1).
Pomimo tego, iż oba zespoły dzieli obecnie różnica klasy, to jednak mecze derbowe zawsze były zacięte i wyrównane. Różnice w poziomie gry i indywidualnym wyszkoleniu technicznym zawsze jedna lub druga drużyna potrafiła nadrobić ambicją. Ostatnie derby w historii odbyły się na Wyspiańskiego, gdzie wygrała Stal 1:0 zapewniając sobie wówczas baraże o II ligę. Resovia natomiast spadła do IV ligi. Mecz oprócz tego, że derbowy, ma jeszcze inne podteksty. W Stali trenerem jest były bramkarz „pasiaków” Grzegorz Opaliński. Występy w Resovii pamięta także obrońca Grzegorz Łuczyk. W zespole z Wyspiańskiego występują natomiast tacy wychowankowie biało-niebieskich, jak Bartłomiej Bałchan, czy Rafał Rajzer. Jeśli chodzi o pojedynki derbowe, to najwięcej zaliczyli ich na pewno Paweł Kloc i Rafał Pomianek (Stal), a także Maciej Biliński, Artur Zieliński, czy Marcin Pietryka (Resovia). Jak widać więc spotkanie zapowiada się bardzo interesująco. Szkoda tylko, że od rana zanosi się na fatalną pogodę. Ciągle padający silny deszcz i grząska murawa na pewno nie pozwoli piłkarzom zaprezentować ciekawego, technicznego futbolu. Zamiast tego zobaczymy mecz walki i twardej męskiej gry. W tak trudnych warunkach atmosferycznych może w grę piłkarzy wkraść się wiele przypadku, ale miejmy nadzieję, że do późnego popołudnia warunki te się zmienią na bardziej sprzyjające grze w piłkę.
Derby Rzeszowa, mecz Stal Rzeszów – Resovia Rzeszów odbędą się dzisiaj o godzinie 18. Wszystkich kibiców serdecznie zapraszamy na stadion przy ulicy Hetmańskiej. Emocje gwarantowane!

(SRL)

REKLAMA
reklama