Przy pustych trybunach

2 Września 2005, godzina 09:58, autor:

Niestety najbliższe spotkanie ligowe nasi piłkarze rozegrają bez udziału publiczności. Stadion w Świdniku, gdzie Avia w najbliższą niedzielę

Niestety najbliższe spotkanie ligowe nasi piłkarze rozegrają bez udziału publiczności. Stadion w Świdniku, gdzie Avia w najbliższą niedzielę gości Stal, został decyzją tamtejszego wojewody zamknięty dla kibiców. Powód, to niewystarczające zabezpieczenie obiektu w poprzednim spotkaniu, gdzie doszło do poważnych starć policji z kibicami. Jest to napewno wiekszy problem dla piłkarzy Avii, gdyż dziwnie jest grać na własnym stadionie i nie czuć dopingu swoich kibiców. Piłkarze obu druzyn będą więc czuli się, jak na sparingu, jednak walka będzie toczyła się o ligowe punkty i emocji w tym meczu napewno nie zabraknie.
Świdniczanie spisuja się, jak na beniaminka rewelacyjnie. Są wiceliderem tabeli i prezentują niezłą grę podpartą sporą ambicją i wolą walki, co jest bardzo charakterystyczne chyba u każdego z beniaminków na początku rozgrywek. Zespół Avii kibice w Rzeszowie napewno doskonale pamietają jeszcze z okresu rozgrywek  drugoligowych, kiedy to obie druzyny walczyły na zapleczu ekstraklasy. Jednak są  to już czasy bardzo odległe i trudno porównywać tamte pojedynki obu druzyn z tymi, które czekają nas w obecnym sezonie. Świdniczanie bardzo ciekawie prezentują się pod kątem personalnym. Jest tutaj kilku doświadczonych zawodników wspartych ambitnymi piłkarzami z nieco mniejszym ligowym stażem. Całość tworzy typową mieszankę rutyny z młodością, która procentuje na boisku, bo wystarczy spojrzec na ligową tabelę, gdzie doskonale widać, jak trudnym rywalem do pokonania będzie w niedzielę Avia. Zadanie dla stalowców tym bardziej trudne, iż ze składu ubyło dwóch podstawowych zawodników. Przypominamy, że w ubiegłym tygodniu Paweł Kloc doznał podczas przedmeczowej rozgrzewki złamania kosci jarzmowej, a Mateusz Rzucidło podpisał kontrakt z pierwszoligową Cracovią i wyjechał z Rzeszowa. Trener Kuźma dysponuje jednak szeroka kadrą piłkarzy i musi tylko odpowiednio dobrać zastępców za w/w piłkarzy. W takim celu m.in. rzeszowianie rozgrywali w tygodniu mecz kontrolny z Izolatorem Boguchwała, gdzie szkoleniowiec biało-niebieskich sprawdzał nowe zestawienie drużyny. Nasi zawodnicy szybko muszą także zapomnieć o fatalnym stylu, w jakim zremisowali z Pogonią Leżajsk. W Świdniku bowiem poprzeczka zawieszona zostanie znacznie wyżej i będzie trzeba zagrać agresywnie i przede wszystkim skutecznie, gdyż okazji bramkowych może nie być zbyt wiele. Stal wyjeżdża na to spotkanie już w sobotę, gdyż zaplanowano jednodniowe zgrupowanie w Rudniku nad Sanem. Po przyjeździe piłkarze w planach mają obiad, nastepnie popołudniowy rozruch, a wieczorem wspólnie obejrzą mecz naszej reprezentacji. W niedzielę rano, po sniadaniu udadzą się już do Świdnika.  Kibice pomimo tego, że nie będą mieli okazji oglądać naszych pupili na żywo, trzymają jednak mocno kciuki za zespół i wierzą w zwycięstwo. Mecz ten choć to poczatek rozgrywek ma spore znaczenie dla dalszych losów Stali, gdyż ewentualna porażka mogłaby całkowicie rozbić zespół psychicznie, a tego sobie, ani wszystkim innym kibicom Stali nie życzę.
Mecz Avia Świdnik - Stal Rzeszów odbędzie się w niedzielę o godzinie 17. Zapraszamy na naszą strone internetową, gdzie zaprezentujemy relację na żywo z tego trudnego ligowego pojedynku.

(SRL)

REKLAMA
reklama