Przy pustych trybunach

8 Kwietnia 2010, godzina 15:56, autor:

To chyba pierwszy taki przypadek, aby Stal Rzeszów rozgrywała mecz przy pustych trybunach. Jest to efektem rozróby jaką wszczęli na s

To chyba pierwszy taki przypadek, aby Stal Rzeszów rozgrywała mecz przy pustych trybunach. Jest to efektem rozróby jaką wszczęli na stadionie Stali jej „sympatycy”. Piłkarze nie będą mogli zatem liczyć na pomoc prawdziwych kibiców. Szkoda, bo wielu prawdziwych fanów bez względu na to czy zespół przegrywa czy wygrywa, czy to I czy IV liga zawsze melduje się na meczach ukochanej drużyny.


- Ci, którzy wszczęli te burdy powinni się zastanowić – powiedział nam trener Andrzej Szymański – taka sytuacja jest chora. My przecież gramy dla kibiców, inaczej to nie ma sensu. Na pewno będzie trudniej.

Inne kłopoty Stalowców to kontuzje. Do meczu z Okocimskim KS nasz zespół nie będzie mógł przystąpić w optymalnym zestawieniu.

 - Na pewno nie zagra Orzechowski – powiedział trener Stali Sandeco –  a o tym czy zagrają Fabianowski, Iwanicki, Ukonu i Rzucidło zadecydujemy tuż przed meczem.

Do gry jest gotowy Tomasik, który odpokutował już karę za cztery żółte kartki. Ponadto liczymy na kolejny dobry występ naszych napastników.

Nasz sobotni rywal nie gra najlepiej wiosną. „Piwosze” zanotowali tylko dwa remisy i porażkę, ale za przeciwników mieli silne zespoły z Otwocka, Stróż oraz Iławy. W drużynie Okocimskiego KS są piłkarze, którzy w przeszłości występowali w Stali. To Sławomir Matras, Łukasz Popiela i Tomasz Ogar. Ten ostatni jednak w sobotę nie zagra. Obrońcy Stali muszę szczególnie uważać na Popielę, który strzelił już 7 bramek.

Stal musi kontynuować dobrą passę. Teraz czas na trzecie tej wiosny zwycięstwo. Okocimski KS w meczach wyjazdowych traci sporo bramek, dlatego koniecznie trzeba tą przypadłość wykorzystać.
 

(Nilon)

REKLAMA
reklama