Przegraliśmy ważny mecz

3 Maja 2006, godzina 23:49, autor:

Po meczu powiedzieli:Trener Stali Rzeszów Grzegorz Opaliński: Przegraliśmy ważny mecz. Kluczowymi momentami dla mojego zespołu były dwie s

Po meczu powiedzieli:
Trener Stali Rzeszów Grzegorz Opaliński: Przegraliśmy ważny mecz. Kluczowymi momentami dla mojego zespołu były dwie sytuacje - Fabianowskiego i Łuczyka przy stanie 1-1. Po stracie drugiej bramki już się nie podnieśliśmy. Chciałem dodać, że zachowanie piłkarzy Kmity po strzeleniu czwartej bramki było skandaliczne. Wyzwiska w kierunku trenera gości, nawet w przypływie radości, ze strony zawodników drużyny, która być może będzie grała w Ii lidze, nie są na miejscu.
Trener Kmity Zabierzów Jerzy Kowalik: Był to jeden z lepszych meczy w Zabierzowie. Po rundzie jesiennej, na pierwszym miejscu stawiałem Motor Lublin i Stal Rzeszów. Uważałem, że piłkarsko te drużyny powinny być wysoko. Traktowałem ten mecz jak jeden z wielu i żeby awansować, trzeba go było wygrać. Drużyna była bardzo zmotywowana. Chciałem podziękować dziennikarzom, którzy pisali o nas po meczu z Sandecją. Zmotywowali nas także trener z Rzeszowa i piłkarze. Wygraliśmy mecz za cztery punkty i dziękuje bardzo moim zawodnikom.
Od redakcji:
Gwoli wyjaśnienia, motywacja ze strony piłkarzy rzeszowskiej Stali miała polegać na tym, że w swoich wypowiedziach na naszej stronie podobno określili Zabierzów mianem wsi. Niestety, po dokładnym przejrzeniu wszelkich dostępnych tu wypowiedzi nie dopatrzyłam się ani jednej, która mogłaby mieć negatywny wydźwięk i stawiać Zabierzów w złym świetle. Inną sprawą są komentarze kibiców, jednakże w dobie demokracji i wolności słowa każdy ma prawo wyrazić swoją opinię, co chyba powszechnie wiadomo.
Natomiast trenerowi i piłkarzom Kmity Zabierzów chciałabym życzyć, poza wynikami oczywiście, lepszego wzroku, bo bez tego ani rusz nie tylko na boisku.

(NyziA)

REKLAMA
reklama