Protestów Kolportera ciąg dalszy

22 Kwietnia 2004, godzina 20:55, autor: Maciej Sakra

Tym razem prezesowi Kolportera Korony Kielce naraził się dziennikarz rzeszowskiej Gazety Marek Kruczek. Opublikował on wypowiedź kapitana rzeszows

Tym razem prezesowi Kolportera Korony Kielce naraził się dziennikarz rzeszowskiej Gazety Marek Kruczek. Opublikował on wypowiedź kapitana rzeszowskiej Stali Pawła Kloca (można ją przeczytać tutaj). Treść protestu znajduje się tutaj. A oto odpowiedź Marka Kruczka:
Podobny protest Kolporter wysłał do krakowskiego oddziału "Gazety Wyborczej".
I zgadzam się z Michałem Boroniem, dziennikarzem krakowskiej "GW", że liderowi wszyscy baczniej patrzą na ręce. Do tego Kolporter powinien się już przyzwyczaić i zrobić wszystko, by uniemożliwić oponentom stawianie zarzutów. Wyplenić teorię spiskową, o której w swoim liście pisze Wiesław Tkaczuk i która - jak sądzę - jest problemem samego Kolportera. Kapitan Stali Paweł Kloc powiedział m. in., uzasadniając swoje wcześniejsze opinie:"Ten kto obserwuje rozgrywki, wie, o co chodzi". A chodzi m.in. o takie sytuacje jak ta w Krakowie, kiedy w doliczonym czasie gry sędzia widzi faul, którego nie było (dowód zapis wideo), i dyktuje karnego dla Kolportera. Chodzi m.in. także o karnego w meczu Kolporter - Stal Rzeszów z jesieni. Kiedy piłka trafiła w bark rzeszowskiego obrońcy, a sędzia dyktuje jedenastkę dla Kolportera (zapis wideo). Chodzi o mecze takie jak Stal - Heko, gdzie sędzia nie uznaje prawidłowo zdobytej bramki przez Stal i nie widzi siatkarskiego zagrania obrońcy Heko w polu karnym. Chodzi wreszcie o to, że Kolporter jest bodaj jedyną drużyną w lidze, która wykonywała już kilkanaście rzutów karnych (Stal Rzeszów ani jednego), i o to, że dziwnym trafem najpoważniejsi rywale Kolportera otrzymują ogromne ilości kartek żółtych i czerwonych. Po liczbie rzutów karnych można by sądzić, że Kolporter gra wybitnie ofensywnie i jest narażony na ostrą grę obrońców rywali. Jednak póki co Kolporter - mimo wysiłków wybitnego trenera Dariusza Wdowczyka, któy ocenia grę wielkich europejskiego futbolu na antenie Polsatu Sport - nie jest dużyną wybitną w ofensywie co, jak mówi Kloc, wie ten, kto obserwuje rozgrywki III ligi. Sędzia też człowiek i może się mylić. Ale dlaczego szczególnie w meczach Kolportera i jego głównych rywali? Podobnie jak kolega z redakcji krakowskiej "GW", życzę piłkarzom Kolportera wielu sukcesów w sportowej rywalizacji na boisku.
Marek Kruczek


(StalFan)
REKLAMA
reklama