Prasa o Stali

29 Lipca 2010, godzina 21:58, autor:

Zapraszamy do lektury artykułu pod tytułem "Resovia i Stal Sandeco grają u siebie", który ukazał się w dzisiejszym wydaniu GC No

Zapraszamy do lektury artykułu pod tytułem "Resovia i Stal Sandeco grają u siebie", który ukazał się w dzisiejszym wydaniu GC Nowiny i opisuje przygotowania rzeszowskich drużyn do pierwszej kolejki sezonu 2010/2011.

Resovia i Stal Sandeco na inaugurację grają u siebie
29 lipiec 2010 – GC Nowiny

Na inaugurację II ligi i Resovia, i Stal Sandeco zagrają przed własną widownią. Wygląda, że łatwiej o 3 punkty będzie Resovii, która podejmie Motor Lublin. Biało-niebiescy zmierzą się ze Zniczem Pruszków, spadkowiczem z I ligi.


Zarówno Resovia, jak i Motor mają tłum nowych piłkarzy, ale w Lublinie roszady nastąpiły z konieczności, po organizacyjnych zawirowaniach (powstanie spółki akcyjnej). W Rzeszowie skład kompletowano pod kątem walki o awans, w Lublinie większość stanowią piłkarze z III ligi. Wspólne obie ekipy maja jedno – sporo zagranicznych graczy, z tym że w Motorze są to wyłącznie Ukraińcy (spadek po Spartakus Szarowola, odstąpił II-ligową licencje lublinianom).
Resovii jest faworytem, ale Mirosłav Copjak, coach pasiaków nie do końca tryska optymizmem.
– Pierwsza jedenastkę w głowie już mam, ale chodzi o to, aby zdążyć z rejestracją trzech zawodników – mówi czeskich trener.
Resovia aż 4 pierwsze mecze gra u siebie i ma szansę odskoczyć konkurencji.
– Czy to aż taka wygodna sytuacja – zastanawia się Copjak. – Oczywiście będziemy celować w 3 punkty w każdym meczu, ale rywale nastawią się na defensywę i musimy grać mądrze. Nie możemy się otworzyć i nadziać na kontrę – mówi Czech, który czuje dreszczyk emocji przed debiutem w Resovii. – To normalna sprawa. Śpię jednak dobrze, piłkarze są zdrowi i jestem dobrej myśli – dodał Copjak.
W 3 punkty wierzą tez piłkarze.
– Drużyna jest nowa, ale atmosfera w szatni fajna – mówi Marcin Pietryka, bramkarz i kapitan pasiaków. – Chcemy dobrze wystartować. Liczymy, że zagramy w normalnych warunkach, bo ostatnio na treningach mieliśmy wodną piłkę.
Mecz w sobotę o 11.

Komfortu nie ma Andrzej Szymański. Trener Stali nie jest pewien czy wystawi optymalną obronę.
– Piotr Duda i Mateusz Rzucidło mają na urazy. Lekarz zdecyduje czy zagrają. Jeśli nie, będę musiał kombinować – mówi coach Stali.
W czwartek nie było też pewne, czy Stal będzie mogła nadal liczyć na pomocników Janusza Iwanickiego i Mateusza Orzechowskiego.
– Rozmowy z ich klubami się toczą. Nie wyobrażam sobie, że nie zostaną, skoro spędzili z nami okres przygotowawczy – mówi Szymański, który wysoko ocenia możliwości rywala. – Znicz wiosna grał nieźle. Spadł, ale nie stracił wielu graczy. Oczywiście nikt u nas nie wyjdzie na boisko ze strachem. Walczymy o 3 punkty, chcemy koniecznie dobrze wejść w sezon.
Mecz w sobotę o 18.

Mecz Sokół Sokółka - Stal Stalowa Wola przełożono na 8 września (Sokół nie ma jeszcze stadionu przygotowanego na grę).

Źródło: nowiny24.pl

(Wofik)

REKLAMA
reklama