Prasa o Stali: Twardo stąpam po ziemi

22 Lutego 2011, godzina 13:49, autor:

Zapraszamy do lektury artykułu o Kondradzie Husie - obrońcy Stali Sandeco Rzeszów, który podczas IX Gali Piłkarskiej zdobył Podkarpa

Zapraszamy do lektury artykułu o Kondradzie Husie - obrońcy Stali Sandeco Rzeszów, który podczas IX Gali Piłkarskiej zdobył Podkarpacką Nike w kategorii Młodzieżowiec Roku.

Twardo stąpam po ziemii
21 luty 2011 - Super Nowości

Konrad Hus nie boi się, że ostatnie sukcesy przewrócą mu w głowie

Konrad Hus w ciągu minionych 12 miesięcy, zanotował kilka znaczących sukcesów sportowych. Brązowy medal mistrzostw Polski juniorów, dobre występy w II lidze, to wszystko sprawiło, że w cuglach zdobył tytuł Młodzieżowca Roku. Jak jednak twierdzi od nadmiaru wrażeń w głowie mu nie szumi i jest pewien, że nic takiego w przyszłości nie będzie też miało miejsca.

- Twardo stąpam po ziemi. - przyznaje. - Jestem zadowolony z tego co udało mi się ostatnio osiągnąć, ale bez przesady. Widzę na jakim poziomie obecnie gram i wiem, że mogę to robić o wiele lepiej.- powiedział obrońca Stali Sandeco Rzeszów.

Jego dobre występy nie uszły z pewnością uwagi skautów będących na usługach klubów Ekstraklasy. Sam zawodnik podchodzi jednak do tego z dużym dystansem i jak sam przyznaje, jeszcze trochę czasu upłynie zanim pójdzie w ślady starszego brata Krzysztofa i spróbuje szczęścia na wyższym poziomie. - Na razie nie miałem ciekawych ofert i koncentruję się na występach w Stali, gdzie naprawdę czuję się dobrze. Poza tym, niedawno rozpocząłem studia i chcę skończyć pierwszy rok. Jak to zrobię, to się będę zastanawiał co dalej. - dodał.

Z Wengerem by popracował

20-letni defensor, choć do wyjazdy z Rzeszowa mu nie śpieszno, ma ulubiony klub w którym chętnie by kiedyś zagrał. - Mam na myśli Arsenal Londyn. Podoba mi się styl gry tej drużyny oraz sposób pracy jej trenera Arsena Wengera. Francuz stawia na młodych piłkarzy, więc może i miałbym u niego jakieś szanse. Przykład rok starszego ode mnie Wojtka Szczęsnego, działa na moją wyobraźnię. W lidze angielskiej gra też mój ulubiony piłkarz - Ashley Cole. Podobnie jak ja nie imponuje on warunkami fizycznymi, ale posiada znakomitą technikę i jest bardzo szybki. - przyznał zawodnik.

Nie zawieść trenera

Na razie, nasz bohater, cieszy się, że ma możliwość współpracować w Stali z trenerem Andrzejem Szymańskim, który także nie boi się dawać szanse nieopierzonym futbolistom. - Przy tej okazji bardzo chciałbym podziękować mojemu obecnemu szkoleniowcowi. To on dał mi szansę gry w II lidze, a ryzykował sporo, bo wcześniej w ogóle nie grałem z seniorami. Mam nadzieję, że się na mnie nie zawiódł i jeszcze swoją postawą kiedyś mu się odwdzięczę. - obiecał nasz rozmówca.

REKLAMA
reklama