Prasa o Stali: Stal Sandeco Rzeszów znów przegrała u siebie

2 Października 2010, godzina 22:28, autor:

Zapraszamy Państwa do lektury artykułów, które ukazały się w Internecie po porażce Stali Sandeco na własnym stadionie z Sokołem S

Zapraszamy Państwa do lektury artykułów, które ukazały się w Internecie po porażce Stali Sandeco na własnym stadionie z Sokołem Sokółka.

 

Stal Sandeco Rzeszów znów przegrała u siebie
2 października 2010 r. – GC Nowiny

Stal Sandeco Rzeszów przegrała u siebie 0-1 z Sokołem Sokółka po golu straconym w doliczonym czasie I połowy.
Stal miała więcej z gry, częściej atakowała, ale nie przyparła rywala do muru. Brakowało dokładności, płynności w grze, większej zawziętości. Blisko gola był Andreja Prokić. W 5 minucie znalazł się przed Trudnosem, ale strzelił w sposób zbyt oczywisty i trafił w golkipera. Najlepszego dnia nie miał Konrad Hus. Po jego błędzie (25) sytuacje ratował Jacek Maciorowski. Ceną była żółta kartka i wolny z 16 metrów. Kopeć strzelił po ziemi obok muru i wycelował w słupek.
Tuż przed końcem I połowy po trybunach przeszedł jęk zawodu. Po rogu Piotr Duda podawał głową do stojącego 1-2 metry od bramki Konrada Macy, ale temu piłka przeleciała koło nosa. Młodzieżowiec reklamował faul, sędzia był innego zdania.
W doliczonym do I połowy czasie padł gol. Po rogu Wojtkielewicza Zalewski mocno przeciął piłkę głową na krótkim słupku, ta po odbiciu się od poprzeczki spadła na linię, otarła o Piotra Dudę i wtoczyła do siatki.
Po zmianie stron nie nastąpił wielki szturm Stali. Było dużo chęci, sporo akcji, ale mało konkretów. Raz z dystansu niebrzydko huknął Krystian Lebioda, po błędzie bramkarza strachu Sokołowi napędził Krauze. Ten sam piłkarzy w 71,. min zrobił wiatrak z rywala, podał do Wojciecha Fabianowskiego, a ten do Mateusza Orzechowskiego. Zapachniało golem, ale piłka po rykoszecie minęła cel. Jeśli nie liczyć wycieczki Tomasza Wietechy na pole karnym gości (92.), nic więcej godnego uwagi na boisku się nie wydarzyło.
STAL SANDECO RZESZÓW – SOKÓŁ SOKÓŁKA 0-1 (0-1)
0-1 Zalewski (45+1, głową, po rogu Wojtkielewicza)
STAL SANDECO: Wietecha - Hus, Duda, Maciorowski (65. Gryboś), Lebioda - Krauze, Reiman, Orzechowski (79. Majda), Prokić - Wójcik (46. Fabianowski), Maca (79. Szela)
SOKÓŁ: Trudnos - Jóźwiak, Naliwajko, Kaśnikowski, Pracz - Zalewski (90. Czeremcha), Wojtkielewicz, Kopeć (75. Żuberek), Butkiewicz (66. Toczydłowski), Mościński - Gołębiewski (61. Konon).
SĘDZIOWAŁ: Marcin Słupiński (Sieradz). ŻÓŁTE KARTKI: Hus, Maciorowski, Orzechowski, Fabianowski – Mościński. WIDZÓW ok. 800.
Obszerna relacja z notami dla zawodników i wypowiedziami w poniedziałkowych Nowinach.

II liga: Sokół Sokółka wywozi trzy punkty z Rzeszowa
2 październiak 2010 r. – podlaski sport.pl

W rozegranym dziś spotkaniu II ligi Sokół Sokółka wygrał w Rzeszowie z miejscową Stalą Sandeco 1:0 (1:0).
Spotkanie rozpoczęło się od ataków Stali. Już w 4. minucie Andreja Prokić wbiegł z piłką w pole karne i oddał strzał, ale Łukasz Trudnos szczęśliwie interweniował. Kibice zgromadzeni na stadionie w Rzeszowie kolejną godną uwagi akcję obejrzeli dopiero w 23 minucie. Na bramkę gospodarzy z rzutu wolnego uderzał Michał Kopeć. Piłka trafiła w słupek.
Chwilę później Prokić próbował zaskoczyć Trudnosa z 20. metrów, ale futbolówka przeleciała tuż obok bramki. Pod koniec pierwszej odsłony gry Piotr Duda mógł zdobyć gola do szatni dla Stali. Strzał zawodnika gospodarzy nie trafił jednak do celu. W ostatnich sekundach pierwszej odsłony gry piłkarze mieli rzut rożny po którym Wojciech Zalewski strzelił głową w poprzeczkę piłką, która następnie odbiła się od nóg jednego z piłkarzy i wpadła do bramki rzeszowian.
Drugą połowę gospodarze rozpoczęli od zdecydowanych ataków. W 54. minucie Wojciech Krauze pędził z piłką na bramkę. Jego strzał odbił jednak golkiper gości, a po dobitce Stal wywalczyła tylko rzut rożny. W 78. minucie dośrodkowanie Konrada Macy z linii końcowej trafiło w poprzeczkę bramki strzeżonej przez Trudnosa. Gospodarze do końca starali się odrobić straty. Nie pomogło nawet wbiegnięcie Tomasza Wietechy w pole karne w końcowych minutach i podopieczni trenera Witolda Mroziewskiego wywieźli z Rzeszowa trzy punkty.
Stal Sandeco Rzeszów - Sokół Sokółka 0:1 (0:1).
Bramka: Wojciech Zalewski 45.
Stal Sandeco: Tomasz Wietecha - Konrad Hus, Piotr Duda, Jacek Maciorowski (65. Ireneusz Gryboś), Krystian Lebioda, Wojciech Krauze, Wojciech Reiman, Andreja Prokić, Mateusz Orzechowski (79. Krzysztof Majda), Karol Wójcik (46. Wojciech Fabianowski), Konrad Maca (79. Ernest Szela).
Sokół: Łukasz Trudnos - Grzegorz Jóźwiak, Paweł Naliwajko, Bartosz Kaśnikowski, Emil Pracz, Wojciech Zalewski (90. Kamil Czeremcha), Kamil Wojtkiewicz, Michał Kopeć (75. Dzidosław Żuberek), Mateusz Butkiewicz (66. Norbert Toczydłowski), Michał Mościński, Marek Gołębiewski (61. Ernest Konon).
Żółte kartki: Maciorowski, Orzechowski, Hus, Fabianowski (Stal), Mościński (Sokół).
Widzów: 900.

Źródło: www.nowiny24.pl , www.sportpodlaski.pl
 

(Wofik)

REKLAMA
reklama