Prasa o Stali: sparing z Karpatami

25 Lipca 2010, godzina 18:17, autor:

Zapraszamy do lektury artykułu na temat wczorajszego spotkania sparingowego naszych piłkarzy z drużyną Karpat Krosno.     Stal Rzesz&o

Zapraszamy do lektury artykułu na temat wczorajszego spotkania sparingowego naszych piłkarzy z drużyną Karpat Krosno.
 
 

Stal Rzeszów ograła Karpaty Krosno w sparingu
25 lipca 2010 - GC Nowiny

Z Karpatami pierwotnie mieli grać juniorzy, ale wobec odwołania pucharowego meczu z Motorem, Stal zagrała prawie najmocniejszym składem, zbliżonym do tego, jaki wyjdzie na inauguracyjny mecz w II lidze ze Zniczem Pruszków.

Sprawdzian wypadł nieźle, ale stalowców stać na więcej. Słabiej wypadli pozyskany w weekend Jacek Maciorowski ze Stali Stalowa Wola na pozycji stopera oraz operujący w środku pola Wojciech Reiman i Mateusz Orzechowski.

Maciorowski i Reiman późno rozpoczęli okres przygotowawczy i potrzeba kilku tygodni, aby doszli do optymalnej dyspozycji. Orzechowski miał za dużo strat i za wolno rozgrywał piłkę.

Trenera Andrzeja Szymańskiego cieszy natomiast dobra dyspozycja napastnika Wojciecha Fabianowskiego, który wiosnę miał straconą. „Fabian” imponował ciągiem na bramkę i sprytem w polu karnym.

Tak zdobył pierwszego gola. Walczy o miejsce w podstawowym składzie z narzekającym na bóle mięśnia Ireneuszem Grybosiem, który nie mógł zagrać. Kontuzja nie jest groźna, ale na dzień dzisiejszy Fabianowski prezentuje się lepiej do Grybosia i jest bliżej podstawowego składu

Z powodu urazu nie zagrał też defensywny pomocnik Serges Kiema, ale jemu także mimo wszystko trudno będzie wygrać rywalizację z Orzechowskim. W ataku z dobrej strony pokazał Konrad Maca, który wraz z Konradem Husem mają stanowić parę podstawowych młodzieżowców w lidze.

Maca udowodnił, że dobrze gra głową, gdy po dośrodkowaniu Krauzego strzelił efektownie pod poprzeczkę. Stal Sandeco, jako jeden z nielicznych zespołów w II lidze nie będzie miał problemów, kogo z młodych wstawić do składu, aby nie był osłabieniem zespołu.

Nasz zespół musi jeszcze koniecznie poprawić grę obronną, gdyż stanowczo za łatwo traci bramki i tak też było z Karpatami. Skład jest wyrównany, a największą wartością jest to, że praktycznie na każdą pozycję Stal może wystawić dwóch równorzędnych graczy.

Jedynym problemem jest sprawa pomocnika Janusza Iwanickiego. „Iwan” jest w dalszym ciągu graczem Wisły Płock. Stal chciałaby go wypożyczyć z Płocka jeszcze przynajmniej do końca roku, ale Wisła nie chce się zgodzić i rozwiązać z nim kontrakt. Będzie wtedy wolnym zawodnikiem, ale nie wiadomo czy w takiej sytuacji Stal będzie stać na tego zawodnika.

Jesienią w Stali nie będzie grał młodzieżowiec Karol Federkiewicz, który zostanie wypożyczony do Unii Nowa Sarzyna. Nowego klubu szuka także obrońca Tomasz Tamasik. Zagrał w sobotę w barwach Stali Stalowa Wola w sparingu z Unią Tarnów, ale nie wypadł rewelacyjnie.

Karpaty grały bez najmniejszych kompleksów. Efektowne bramki strzelili Paweł Fydrych - sprytnym uderzeniem z wolnego, tuż przy słupku i Bartłomiej Buczek, który huknął pod poprzeczkę.

Z dobrej strony pokazali się nowi gracze: obrońca Sylwester Sikorski (Stal Rzeszów), pomocnik Taras Mazur (MKS Kańczuga) oraz napastnik Kamil Radulj z Korony Kielce (ME). Po przerwie w krośnieńskim zespole zadebiutował rzeszowianin, napastnik Mateusz Jędryas ze Stali Rzeszów, któremu trener Tomasz Wacek będzie się jeszcze przyglądał. Karpaty grają szybką, ciekawą i kombinacyjną piłkę. Mogą w III lidze sporo namieszać Z zespołem żegna się bramkarz Mateusz Karnas, który trenuje z Piastem Tuczempy.

REKLAMA
reklama