Prasa o Stali: remis z Sandecją

23 Listopada 2010, godzina 20:03, autor:

Zapraszamy do lektury artykułu prasowego na temat dzisiejszego meczu sparingowego Biało-niebieskich oraz testowanych zawodników.   St

Zapraszamy do lektury artykułu prasowego na temat dzisiejszego meczu sparingowego Biało-niebieskich oraz testowanych zawodników.

 

Stal Sandeco Rzeszów zremisowała z Sandecją
23 listopada 2010 - GC Nowiny

W rozegranym w Nowym Sączu sparingu II-ligowa Stal Sandeco Rzeszów zremisował 2-2 z miejscową, I-ligową Sandecją.

Po dwóch wewnętrznych gierkach, to pierwszy posezonowy sparing Stali. Wojciech Fabianowski strzelił gola głową, Ireneusz Gryboś trafił ładnym strzałem z okolic narożnika pola karnego. Licząc gry wewnętrzne Gryboś zdobył już 6 goli.

- Graliśmy dobre zawody – mówi Jacek Szczepaniak, prezes Stali. - Obie strony postawiły na atak. My mieliśmy więcej okazji. Druga bramka dla Sandecji nie powinna być uznana, bo padła po ostrym faulu na naszym obrońcy. Wszyscy stanęli i zawodnik rywali to wykorzystał.

Stal ponownie testowała kilku zawodników; m. in. środkowych obrońców Bartosza Kaśnikowskiego (Sokół Sokółka), Mateusza Serafina (Kolbuszowianka) oraz wychowanków, którzy jesienią byli na wypożyczeniu Dariusza Roga (Limblach Zaczernie) i Macieja Grada (Orzeł Przeworsk).

– Właściwie każdy nowy zawodnik pokazał jakieś plusy, ale w tej chwili nie wiem jeszcze, kto zostanie z nami – stwierdził Andrzej Szymański, coach biało-niebieskich.

Nie wiadomo też, jak potoczą się sprawy Tomasza Walata, który trenuje ze Stalą, ale ma ważny kontrakt z Siarką.

– Dzwonił do mnie trener Mażysz. Jeśli Tomek miałby u nas zostać, Siarka będzie domagać się finansowego ekwiwalentu – mówi trener Stali.

W Nowym Sączu nie zagrał testowany wcześniej serbski defensywny pomocnik Nemanja Pantović (skręcenie kostki).

– Powinien wystąpić w sobotę, w kolejnym sparingu. Chcemy zagrać u siebie z jakimś zespołem trzeciej lub czwartej – dodał Szymański

REKLAMA
reklama