Prasa o Stali: relacja z meczu

24 Maja 2010, godzina 21:15, autor:

Zapraszamy do lektury jeszcze jednego artykułu na temat sobotniego meczu piłkarzy Stali Sandeco Rzeszów z Bruk-Betem Nieciecza, który

Zapraszamy do lektury jeszcze jednego artykułu na temat sobotniego meczu piłkarzy Stali Sandeco Rzeszów z Bruk-Betem Nieciecza, który ukazał się w Gazecie Krakowskiej.

Bruk -Bet na remis
23 maja 2010 - Gazeta Krakowska

 Z jednym punktem wracają z Rzeszowa piłkarze lidera drugiej ligi. Na stadionie Stali zagrali pierwszy mecz od dwóch kolejek. Wprawdzie przed spotkaniem zapowiadali grę o zwycięstwo. Zadowolić musieli się dwoma oczkami mniej. To zawsze zdobycz, jak mówił klasyk, jeżeli nie możesz meczu wygrać, to przynajmniej go zremisuj.
Z pewnością po stronie plusów po tym spotkaniu jest kolejne zero niecieczan. Bruk-Bet w piątym pojedynku nie stracił bramki. Maciej Budka natomiast od 486 minut nie robił sobie podczas meczu wycieczki po piłkę do siatki. Trzeba przyznać, że w Rzeszowie zawodnicy gospodarzy robili co mogli, żeby zatrudnić go do tej roli. Jednak brakowało im precyzji.

W 5 min Wolański zagrał do Krauzego, który trafił w poprzeczkę. Cztery minuty później ponownie, ale niecelnie strzelił Krauze. Niecieczanie odpowiedzieli w 22 min, Szczoczarz zagrał do Smółki, ale Wietecha przejął piłkę. Świetną okazję gospodarze mieli w 33 min. Po podaniu Grybosia piłkę otrzymał dobrze ustawiony Wolański, ale fatalnie spudłował.

W końcówce pierwszej połowy niecieczanie starali się zagrozić bramce Stali, ale najczęściej łapani byli na spalonych. W drugiej połowie przewaga wciąż należała do gospodarzy. Oddali kilka strzałów. Żaden nie okazał się celny. Pokonać Wietechę starał się też Smółka, jednak jego uderzenie nie wpadło do bramki.

Piłkarz meczu: Wojciech Krauze.

REKLAMA
reklama