Prasa o Stali: przed meczem z Sokołem
24 Marca 2010, godzina 20:43, autor:
Zapraszamy do lektury dwóch artykułów, które ukazały się w dzisiejszej prasie związanych z przygotowaniami do meczu z Sokołe
Zapraszamy do lektury dwóch artykułów, które ukazały się w dzisiejszej prasie związanych z przygotowaniami do meczu z Sokołem Aleksandrów Łódzki oraz do wywiadu z naszym bramkarzem - Tomaszem Wietechą.
Fabianowski wróci na Sokół
24 marca 2010 - Super Nowości
Na mecz z Sokołem Aleksandrów Łódzki, trener Stali Sandeco Rzeszów Andrzej Szymański ma mieć do dyspozycji pełną kadrę.
W niedzielnym (początek godz. 16) starciu Stali Sandeco Rzeszów z Sokołem Aleksandrów Łódzki w szeregach gospodarzy powinni zagrać już wszyscy kontuzjowani ostatnio zawodnicy, wśród nich: Wojciech Fabianowski, Wojciech Krauze oraz pauzujący za kartki Krzysztof Hus, Krzysztof Majda i Ukonu Mba Chukwuemeka.
Prezes Stali Sandeco Jacek Szczepaniak wciąż nie może przeboleć wpadki jaką jego zespół zaliczył z GKS Jastrzębie. - Nie akceptuję takiej postawy naszych piłkarzy. Znów nie potrafiliśmy strzelić bramki mając znakomite do tego okazje, a sami straciliśmy je we frajerski sposób. Nie przyjmuję do wiadomości tłumaczenia, że graliśmy bez kilku zawodników. Po to mamy szeroką kadrę, że jak ktoś nie może wystąpić, otwiera się szansa przed innymi piłkarzami, by się pokazali. Na pewno nie miało to miejsca w potyczce z GKS, gdzie nasz zespół wypadł zwyczajnie słabo - uważa działacz.
Czas na rehabilitację
Okazją do rehabilitacji będzie mecz z Sokołem. - Nawet sobie nie wyobrażam, że miałby w nim nie zagrać Wojtek Fabianowski. Lekarz zalecił mu, by odpuścił mecz z GKS-em, bo zachodziło ryzyko odniesienia przez niego urazu pachwiny. Teraz jednak ma być już zdrowy. Liczę też na udany powrót "kartkowiczów" - dodał prezes Szczepaniak.
Przypominamy, że zmianie uległ termin rozegrania meczu. Spotkanie, które pierwotnie miało się odbyć w sobotę, zostało przeniesione na niedzielę. Początek zaplanowano na godz. 16.
Stal przed meczem z Sokołem - był wstrząs, będzie trzęsienie ziemi?
24 marca 2010 - sportowetempo.pl
Piłkarzy Stali Sandeco Rzeszów w niedzielę czeka pojedynek z Sokołem Aleksandrów Łódzki, który zajmuje 12 miejsce w tabeli, czyli pierwsze w pełni bezpieczne. Rzeszowianie tracą do niego obecnie 9 punktów i ten mecz po prostu muszą wygrać.
W Jastrzębiu Stal mocno rozczarowała przegrywając 0-2. Trener Andrzej Szymański miał sporo uwag do gry swoich podopiecznych. - Odbyliśmy poważne rozmowy i zobaczymy jaki efekt przyniosły. Delikatnie mówiąc podejście niektórych zawodników w tym meczu było niewłaściwe. Należy jednak też pamiętać, że graliśmy bez sześciu piłkarzy, którzy mogliby wystąpić w pierwszym składzie - tłumaczy trener rzeszowian. Na mecz z Sokołem do gry wracają już pauzujący za żółte kartki Krzysztof Majda, Krzysztof Hus i Chukwuemeka. Brakować natomiast na pewno będzie Karola Wójcika. - Wciąż z urazami zmagają się Wojtek Fabianowski, Wojciech Krauze i doszedł do tego Irek Gryboś. Obecnie ciężko powiedzieć, czy zagrają w niedzielę - mówi Szymański.
Pierwotnie mecz był zaplanowany na sobotę na godzinę 16, ale ze względu na sparing żużlowców został przełożony na dzień następny. - Jestem zwolennikiem grania w sobotę, ale poproszono nas, abyśmy zagrali w niedzielę. Kłopotem może być tylko to, że kolejny mecz czeka nas już w piątek i będziemy mieli mniej czasu na zregenerowanie sił. Zgrzytów między sekcjami żadnych nie ma - powiedział opiekun Stali. W przypadku braku wygranej z Sokołem sytuacja biało-niebieskich stanie się bardzo trudna i zajęcie 12 miejsca będzie można włożyć między bajki. W takiej sytuacji zawodników kary raczej nie ominął. - Wstrząs już był i myślę, że ja i prezes wyraziliśmy się jasno, czego oczekujemy od piłkarzy. Jeżeli nie będzie zaangażowania to może się to skończyć drastycznymi krokami. Teraz wolałbym jednak o tym nie mówić - kończy Andrzej Szymański.
Tomasz Wietecha wierzy w Stal Rzeszów
24 marca 2010 - GC Nowiny
- Nie udał się panu debiut w rzeszowskiej Stali.
- Nie tak to sobie wyobrażałem. Nie popełniłem jakichś rażących błędów, ale przegrywa i wygrywa się razem, więc nie mogę być zadowolony.
- Oba strzały, po których padły bramki były nie do obrony?
- Zawsze, kiedy puszczę gola długo o tym myślę. Wydaje mi się jednak, że niewiele więcej mogłem zrobić.
- Już po pierwszym meczu robi się nerwowo.
- Wesoło nie jest, ale nie siejemy paniki. Czegoś brakło w Jastrzębiu, ale w niedzielę musi nam zapalić. Nieważne, jaki mecz zagramy, Sokół Aleksandrów nie może wywieźć z Rzeszowa nawet punktu. Mamy pewne problemy z kontuzjami, ale kadra jednak szeroka i liczą się tylko 3 punkty.
- Zadomowił się pan już w rzeszowskim klubie?
- Można tak powiedzieć. Niektórych piłkarzy jak Wojtek Fabianowski czy Janusz Iwanicki znałem wcześniej. Z resztą też już mam dobry kontakt.
- Przyszedł pan do Stali, aby trener przestał rozmyślać, kogo ma wstawić do bramki.
- Można tak powiedzieć, ale nie ma nic za darmo. Muszę w każdym meczu udowadniać, że zasługuję na pozycję pierwszego bramkarza.
- Wydawało się, że nigdy pan nie odejdzie ze Stali Stalowa Wola.
- Grałem tam całe lata i nigdzie się nie wybierałem. Był jednak taki pan dyrektor, który miał do mnie ale. Nie pojawiłem się dwa dni na treningu, miałem zwolnienie lekarskie, a chłop zrobił z tego aferę. Tego pana nie ma już w klubie, ale sprawa się jeszcze ciągnie.
- Poprzedni klub rozliczył się z panem do końca?
- Niestety, nie, choć szedłem prezesom na rękę. Chcieli, żebym odszedł, odszedłem.. Chcieli, żebym zrzekł się sporej części zarobków, zrobiłem to. Mimo to, sytuacja nadal nie wygląda tak, jak trzeba.
- Wybrał pan drugoligowy klub. Ofert z zaplecza ekstraklasy nie było?
- Były, ale Rzeszów jest blisko Stalowej Woli. Mam małe dzieci i niezbyt pasował mi wyjazd w Polskę.
- W drugiej lidze raczej nie zarabia się tyle, co w pierwszej.
- Nie chce tego porównywać. Wiadomo, w każdej lidze są różne zarobki. Gdybym poszedł do ekstraklasy dostałbym więcej. Pieniądze to nie wszystko. Staram się postępować fair. Z prezesem Stali Rzeszów byłem dogadany i, mimo innej propozycji, postanowiłem dotrzymać słowa.
- Czy Tomasz Wietecha zagra jeszcze kiedyś w Stali Stalowa Wola?
- Nigdy nie mówię nigdy, ale musiałoby się w niej trochę zmienić. Jest tam parę osób, tak zwanej starej daty, z którymi mi nie po drodze. Mniejsza o nazwiska. Samej drużynie życzę jak najlepiej.
Ostatnie aktualności:
| 2020-03-01 16:05 | Podsumowanie 21. kolejki II ligi |
| 2020-02-29 18:37 | Bramki i konferencja prasowa po meczu Lech II Poznań - Stal Rzeszów |
| 2020-02-29 15:10 | Nieudany początek wiosny |
| 2020-02-29 14:00 | Porażka z Lechem II Poznań |
| 2020-02-28 14:30 | Początek wiosny we Wronkach |
| 2020-02-28 11:00 | Wojtek Reiman na dłużej w Stali Rzeszów! |
| 2020-02-26 20:00 | Z obozu rywala - Lech II Poznań |
| 2020-02-26 16:54 | Podsumowanie okresu przygotowawczego |
| 2020-02-25 21:19 | Grała Akademia - wysokie wygrane w sparingach |
| 2020-02-25 21:15 | Kolejne otwarte spotkanie z kibicami Stali już 28 lutego! |
| 2020-02-25 10:00 | Dominik Sadzawicki wypożyczony do końca sezonu |
| 2020-02-24 19:21 | Już jest! Akademia Show, czyli nowa audycja o Akademii Stali |
| 2020-02-24 10:00 | Kacper Durda zawodnikiem Stali Rzeszów! |
| 2020-02-22 15:00 | Za kurtyną w Niecieczy |
| 2020-02-22 09:30 | Mateusz Olejarka wypożyczony do Wólczanki |
Poprzedni
Następny
Brak meczu
Brak meczu
Tabela
Ostatnia
Następna
| Drużyna | M | Pkt | |
|---|---|---|---|
| 1. | Widzew Łódż | 20 | 43 |
| 2. | Górnik Łęczna | 20 | 42 |
| 3. | GKS Katowice | 20 | 40 |
| 4. | Resovia Rzeszów | 20 | 38 |
| 5. | Olimpia Elbląg | 20 | 32 |
| 6. | Stal Rzeszów | 20 | 30 |
| 7. | Bytovia Bytów | 20 | 29 |
| 8. | Błękitni Stargard | 20 | 29 |
| 9. | Znicz Pruszków | 20 | 27 |
| 10. | Elana Toruń | 20 | 26 |
| 11. | Garbarnia Kraków | 20 | 25 |
| 12. | Górnik Polkowice | 20 | 24 |
| 13. | Lech II Poznań | 20 | 24 |
| 14. | Pogoń Siedlce | 20 | 24 |
| 15. | Stal Stalowa Wola | 20 | 22 |
| 16. | Skra Częstochowa | 20 | 22 |
| 17. | Legionovia Legionowo | 20 | 12 |
| 18. | Gryf Wejherowo | 20 | 10 |
