Prasa o Stali: przed meczem z Puszczą

7 Października 2010, godzina 20:47, autor:

Zapraszamy Państwa do lektury artykułu jaki pojawił się w GC Nowiny. Przedstawione są w nim przygotowania drużyn z Podkarpacia do zbliżającej

Zapraszamy Państwa do lektury artykułu jaki pojawił się w GC Nowiny. Przedstawione są w nim przygotowania drużyn z Podkarpacia do zbliżającej się 12. kolejki II ligi wschodniej.

Resovia podejmuje Świt Nowy Dwór Mazowiecki
7 października 2010 r. – GC Nowiny

Po wiktorii w Płocku w Resovię wstąpił nowy duch. Pasiaki grają w sobotę u siebie ze Świtem i liczą na kolejną pełna pulę. Podobne plany mają podkarpackie Stale. Atut boiska będzie mieć ta ze Stalowej Woli.
Wygrana 4-0 z Wisłą przerwała fatalną serię porażek (4) i udowodniła pasiakom, że nie ma dla nich rzeczy niemożliwych.
– Wreszcie humory się poprawiły i klubie, i w drużynie – mówi Kamil Walaszczyk, pomocnik pasiaków.
Rzeszowianie (12 pozycja) trafiają na kolejnego rywala z wysokiej półki (4 miejsce). Jeśli jednak chcą przed końcem rundy jesiennej dojść do czołówki nie mogą rozdawać punktów. Tabela jest spłaszczona, dlatego 1-2 wygrane mogą wywindować drużynę o dobrych kilka miejsc w górę.
– Wiemy, kto zajmuje, które miejsce, ale nie snujemy planów co będzie za ileś tam kolejek – podkreśla Walaszczyk. – Przed sezonem było pompowano balon i na dobre to nie wyszło. Najważniejsze to koncentracja na najbliższym meczu. Mamy zamiar go wygrać, ale trzeba będzie twardo powalczyć. W poprzednim sezonie ze Świtem nie było lekko. W Rzeszowie zremisowaliśmy, na wyjeździe przegraliśmy. Teraz liczą się tylko 3 punkty.
Po raz kolejny w roli lidera zagra Stal ze Stalowej Woli.
– Miesiąc dwa temu nikomu z nas nie przyszłoby do głowy, że będziemy otwierać tabele – mówi Rafał Turczyn, pomocnik "hutników”, którzy podejmą Olimpię Elbląg. – Mówi się, że trudniej wskoczyć na pierwsze miejsce, niż go bronić. Nie chodzimy z głowami w chmurach, z drugiej strony pozycja lidera zobowiązuje do dobrej gry. Ostatnio remisowaliśmy, ale na trudnych wyjazdach. Teraz będziemy mieć wsparcie kibiców i wypada zdobyć coś więcej – dodaje Turczyn, który ma stłuczony mięsień czworogłowy.
– Trochę mi dokucza, ale nie ma obawy, do meczu dojdę do siebie.
Druga porażka z rzędu u siebie przybiła nieco stalowców z Rzeszowa. Za to ich ostatnie dokonania wyjazdowe (też 2 wygrane po rząd) dają asumpt do optymizmu. W sobotę biało-niebiescy zmierzą się z beniaminkiem w Niepołomicach.
– Na boisku Puszczy jeszcze nigdy nie grałem, ale i ja, i koledzy pojedziemy tam z wiarą w zdobycie nie jednego, ale trzech punktów – przekonuje Wojciech Reiman, pomocnik rzeszowian. – W meczu z Sokołem daliśmy ciała. Przegraliśmy, choć Sokół nie oddał celnego strzału na bramkę. Teraz musimy się odkuć. Do końca rundy jeszcze sporo kolejek, rywale też tracą wiele punktów i możemy szybko poprawić swoją pozycję.
Nieobecni:
Stal Sandeco Rz.: Szala, Wolański, Lebioda? Iwanicki?, Rzucidło? (kontuzje); Resovia: Pontus (kontuzja); Stal SW: Kachniarz, Piątkowski?, Wieprzęć? (kontuzje).

Źródło: nowiny24.pl
 

(Wofik)

REKLAMA
reklama