Prasa o Stali: młode strzelby

18 Sierpnia 2010, godzina 16:14, autor:

W prasie ukazał się artykuł na temat dwóch juniorów Stali Sandeco Rzeszów, którzy w ostatnim meczu wpisali się na list

W prasie ukazał się artykuł na temat dwóch juniorów Stali Sandeco Rzeszów, którzy w ostatnim meczu wpisali się na listę strzelców. Zapraszamy do lektury.
 

Młode strzelby Stali
18 sierpnia 2010 - Super Nowości

Konrad Maca i Damian Szala przyczynili się w sobotę do ogrania Wisły Płock. Obaj młodzi napastnicy Stali Sandeco Rzeszów wpisali się na listę strzelców w tamtym spotkaniu. Obaj też uchodzą za spore talenty, którym wróży się ciekawą przyszłość.  Bardziej doświadczony i ograny w pierwszym zespole jest Szala. Debiutował w nim jeszcze w III lidze. Zaliczył też już kilka występów i bramek na II-ligowym froncie. Na więcej nie pozwoliły mu na razie kontuzje i ... występy w młodzieżowych reprezentacjach naszego kraju. Z tego ostatniego powodu, 18-letni atakujący był do dyspozycji trenera Andrzeja Szymańskiego dopiero na rzeczony mecz z Wisłą. Powrót z kadry uczcił zdobyciem gola, mimo że na boisku spędził zaledwie niecałe dwa kwadranse. - Na więcej w tym momencie nie byłem jeszcze gotowy. Cieszę się jednak niezmiernie, że udało mi się w tym krótkim występie, wpisać na listę strzelców. Bardzo fajnie to wypadło - powiedział Damian i dodał:

- Bardzo dobrze czuję się w ekipie biało-niebieskich. Na temat moich dokonań nie będę się wypowiadał. Chcę natomiast grać tak, żeby pokazać naszym trenerom, że warto na mnie stawiać.

Konrad Maca, mimo że w sobotę zagrał dłużej niż Szala, nie wypadł tak dobrze. Co prawda, strzeloną bramką pokazał, że ma smykałkę do gry w ataku, ale też zaliczył sporo prostych strat i kilka razy wstrzymywał dobrze zapowiadające się ataki swojej drużyny. - Trzeba jeszcze dać mu czas. On dopiero wchodzi do piłki seniorskiej. - uważa trener Stali, nie chciał jednak określić, który z jego młodych podopiecznych jest w tej chwili lepszy. - Nie podejmuję się porównywać tych napastników. Damianowi jest łatwiej, bo już od jakiegoś czasu był w szerokiej kadrze zespołu, a Konrad znalazł się w niej niedawno. Ja się mogę cieszyć, że mam do dyspozycji dwóch perspektywicznych napastników, z których Stal w niedalekiej przyszłości może mieć sporo pożytku. Tylko muszą oni wciąż nad sobą pracować i się rozwijać - zakończył trener Szymański.

REKLAMA
reklama