Prasa o Stali: kontuzja Cieślika

3 Listopada 2010, godzina 16:45, autor:

Przebywający na wypożyczeniu w Partyzancie Targowiska wychowanek Stali - Karol Cieślik w ostatnim meczu z Chełmianką został brutalnie sfaulowany

Przebywający na wypożyczeniu w Partyzancie Targowiska wychowanek Stali - Karol Cieślik w ostatnim meczu z Chełmianką został brutalnie sfaulowany w konsekwencji czego nie zagra przez najbliższe pół roku. Zapraszamy do lektury artykułu na ten temat, który ukazał się w Nowinach.

Karol Cieślik z Partyzanta Targowiska: nie chcę przeprosin!
3 listopada 2010 - GC Nowiny

Pomocnik Partyzanta Targowiska Karol Cieślik jest już po operacji. Podczas meczu z Chełmianką rywal zgruchotał mu kość strzałkową i zerwał wiązadła w stawie skokowym. - Nie chce przeprosin! - stawia sprawę jasno Cieślik.

Operacja została przeprowadzona w rzeszowskim szpitalu nr 2 przy ul. Lwowskiej.

Złamaną kość złożono, zabezpieczono kilkoma śrubami, nogę wpakowano w gips.

– Za miesiąc go ściągnę i rozpocznę rehabilitację. Jestem młody, silny, mam nadzieję, że szybko wrócę na boisko – mówi 20-letni wychowanek Stali Rzeszów. Pechowiec. Kilkanaście miesięcy temu wylądował na stole operacyjnym z powodu rwy kulszowej. – Limit pecha już chyba wyczerpałem – Karol kwituje gorzko.

Zawodnik Chełmianki za brutalny faul od tyłu ujrzał jedynie żółtą kartkę. – Po meczu podszedł, powiedział, że jest mu przykro. Prosił, żebym powtórzył to Karolowi – relacjonuje Kalita.

- Nie chcę przeprosin! – stawia sprawę jasno Cieślik – Facet działał z premedytacją. Wjechał we mnie wyprostowaną nogą, choć nie miałem przy sobie piłki. Usłyszałem trzask łamanej kości i poczułem potworny ból – opisuje koszmarne zdarzenie.

- To dramat piłkarza i mój, bo Karola ciężko będzie zastąpić. Bardzo chciałbym się mylić, ale wydaje się, że rundę wiosenną ma z głowy – martwi się trener Partyzanta Targowiska.

REKLAMA
reklama