Prasa o Stali: Emocje na własne życzenie

25 Października 2010, godzina 09:05, autor:

W prasie ukazał się kolejny artykuł na temat sobotniego wyjazdowego meczu naszych piłkarzy ze Startem Otwock. Zapraszamy do lektury.   Emocj

W prasie ukazał się kolejny artykuł na temat sobotniego wyjazdowego meczu naszych piłkarzy ze Startem Otwock. Zapraszamy do lektury.
 

Emocje na własne życzenie
25 października 2010 - Super Nowości

Piłkarze Stali Sandeco Rzeszów zanotowali kolejną wygraną, w dodatku odniesioną na wyjeździe. To na pewno cieszy. Styl w jakim to zrobili, już mniej, bo gdyby rywala mieli mocniejszego, mogliby wrócić z niczym.

Po pierwszej połowie Stal mogła i powinna prowadzić minimum 4-0. Biało-niebieskim udało się jednak tylko dwa razy trafić do bramki rywali. Dobrych okazji na powiększenie tego dorobku nie wykorzystali Janusz Iwanicki (strzał w poprzeczkę) i Wojciech Reiman (uderzył niecelnie).

Po zmianie stron nasz zespół chyba zbyt mocno się rozluźnił i zrobił się emocjonujący mecz. Ze strony gospodarzy cudów dokonywał wprowadzony po przerwie Piotr Sobótka. Zawodnik Startu trzykrotnie pokonywał Miłosza Lewandowskiego. Na szczęście do słabej formy rzeszowskich defensorów, nie dostroili się ich koledzy z przednich formacji. Stal odpowiedziała golami Andreji Pokica i Wojciecha Fabianowskiego.- Mieliśmy emocje na własny życzenie. Głupio stracony gol tuż po przerwie, spowodował niepotrzebną nerwowość. Zamiast grać swoje, wdaliśmy się w szarpaninę. - podsumował trener Stali Andrzej Szymański.

Z kolei szkoleniowiec Startu - Dariusz Dźwigała, po tej porażce, oddał się do dyspozycji zarządu.

REKLAMA
reklama