Prasa o Stali: bitwa o Rzeszów

7 Maja 2010, godzina 17:08, autor:

Zapraszamy do lektury kolejnego artykułu na temat jutrzejszego spotkania derbowego, który ukazał się w dzisiejszym wydaniu Super Nowości.

Zapraszamy do lektury kolejnego artykułu na temat jutrzejszego spotkania derbowego, który ukazał się w dzisiejszym wydaniu Super Nowości.


Bitwa o Rzeszów

7 maja 2010 - Super Nowości

Biało-niebieskim znów dokuczają kłopoty kadrowe, resoviacy odzyskali już świeżość po ostatniej zadyszce

Rzeszowskie derby oprócz samego prestiżu, mają dodatkową stawkę. Stal Sandeco potrzebuje wygranej by przybliżyć się do utrzymania w lidze. Resovia aspiruje do awansu i wciąż brakuje jej kilku oczek by przebić się na miejsce nim premiowane.

Biało-niebiescy na wiosnę nie przegrali u siebie i koniecznie chcą podtrzymać tę korzystną passę. Ostatnio nie wiodło im się w starciach z lokalnym rywalem, ale to akurat jest najmniejszym zmartwieniem. Dużo większy problem stanowią kłopoty biało-niebieskich. - Cały czas nam ich nie brakuje. Już wiadomo, że w sobotę nie będę mógł skorzystać z usług Artura Chałasa i Karola Wójcika. Nie wiadomo też czy będą mogli zagrać Mateusz Rzucidło, Ukonu Mba Chukwuemeka, Ireneusz Gryboś i Mateusz Orzechowski. Po czwartkowym treningu powinno już być wiadomo, kto z tej czwórki będzie do mojej dyspozycji. - opisał sytuację kadrową panującą w swoim zespole trener Andrzej Szymański.

Resoviacy, choć ostatnio wiodło im się w derbach bardzo dobrze, przed sobotnim starciem nie mogą być pewni swego. I to z kilku powodów. Po pierwsze Stal na wiosnę punktuje o wiele bardziej regularnie, aniżeli jesienią. Po drugie sami ostatnio formą nie błyszczeli. Po trzecie, ostatni raz na wyjeździe, nie licząc walkowera za mecz z Hetmanem, wygrali jeszcze jesienią. - Mam nadzieję, że zespół odzyskał już świeżość. O motywację jestem spokojny. Poza Oskarem Frycem i Łukaszem Morawskim mam do dyspozycji wszystkich piłkarzy. Jestem dobrej myśli - powiedział opiekun "pasiaków" Mirosław Hajdo.

REKLAMA
reklama