Prasa o juniorach Stali

12 Lipca 2010, godzina 18:27, autor:

W dzisiejszej prasie ukazały się jeszcze dwa artykuły, których tematem jest sukces juniorów starszych Stali SprintExpress Rzesz&oacut

W dzisiejszej prasie ukazały się jeszcze dwa artykuły, których tematem jest sukces juniorów starszych Stali SprintExpress Rzeszów w Mistrzostwach Polski. Zapraszamy do lektury.
 

Stal SprintExpress Rzeszów z medalami i pucharem Fair Play
12 lipca 2010 - GC Nowiny

Juniorzy starsi Stali SprintExpress Rzeszów w sobotę spotkaniem z Lechem Poznań zakończyli rywalizację w finałowym turnieju mistrzostw Polski.

Ostatni mecz przegrali (1-3), ale do Rzeszowa wrócili z podniesionymi głowami.

Młodzieżowcy rzeszowskiej Stali turniej rozpoczęli z wysokiego „C”. Wysoko pokonali Koronę Kielce (4-0), pokazując tym samym, że nie przyjechali tam na wycieczkę.

- Byliśmy w tym gronie kopciuszkiem, ale boisko pokazało, że nie dzieli nas żadna różnica, jeśli chodzi o poziom sportowy – podkreślał Marcin Wołowiec, trener naszych juniorów.

Później był niesamowity mecz z Zagłębiem Lubin, w którym Stal prowadziła już 2-0, ale ostatecznie przegrała 3-4. Obrońca tytułu pokazał charakter, pokonał Stal, następnie Koronę i znów lubinianie okazali się najlepsi w kraju. Na koniec był pojedynek z Lechem Poznań, w którym naszym brakowało już sił, a rywal nie odpuszczał.

– Brakowało nam odnowy biologicznej, lepszej opieki medycznej. Nie chce siebie, chłopaków usprawiedliwiać ani narzekać, ale jeśli chodzi o sprawy organizacyjne jesteśmy daleko za klubami, z którymi walczyliśmy jak równy z równym – podsumował Wołowiec.

Nasi grali czysto, dostali za to nagrodę. Puchar Fair Play za najmniejszą ilość kar indywidualnych. W finale otrzymali tylko jedną, tak jak Korona. Nagrodą powędrowała do naszych, bo w rozgrywkach centralnych w sumie otrzymali tylko cztery żółte kartoniki, mniej niż kielczanie.

Młodzieżowa drużyna Stali Rzeszów w finale takich rozgrywek wystąpiła po raz trzeci. Wcześniej, dwukrotnie będąc w finałach, zajmowała trzecie miejsce.

W 1983 roku (trener Władysław Patycki) nasi w innej niż teraz formule zajęli trzecie miejsce. W spotkaniu o trzecia lokatę pokonali Ruch Chorzów. Rzeszowianie brązowe medale zdobywali także w 1986 roku (trener Kohut Edward).

Cała drużyna Stali kieruje podziękowania dla sponsora – firmy SprintExpress, która mocno wspiera wszystkie grupy młodzieżowe rzeszowskiego klubu, szczególnie juniorów starszych.

Brązowa Stali
12 lipca 2010 - Super Nowości

Brązowe medale i puchar Fair-Play dla piłkarzy Stali SprintExpress Rzeszów

Zwycięstwo i dwie porażki - to bilans piłkarzy Stali SprintExpress Rzeszów w finałowym turnieju Mistrzostw Polski Juniorów Starszych, który od wtorku do niedzieli rozgrywany był we Włocławku. Oprócz medali MP, rzeszowianie zdobyli także puchar Fair-Play.

- Jedziemy na finałowy turniej z ukrytymi aspiracjami. Chłopcy jak burza przeszli ćwierćfinały i półfinały, a więc w finale na pewno tanio skóry nie sprzedadzą - mówił przed wyjazdem do Włocławka szkoleniowiec biało-niebieskich, Marcin Wołowiec.

Dobry początek...

Słowa szkoleniowca potwierdzili w pierwszym meczu sami piłkarze, którzy na inaugurację rozgromili Koronę Kielce 4-0 i objęli prowadzenie w tabeli. Jak się później okazało, zwycięstwo to było cenne (zapewniło brązowe medale), ale zostało odniesione na dostarczycielem punktów. Ekipa z Kielc w całym turnieju nie zdoła wywalczyć ani jednego punktu i nie zdobyła także żadnej bramki.

... średni środek...

Kolejnym rywalem rzeszowian było Zagłębie Lubin. Ten mecz również układał się po myśli naszych piłkarzy, ale... tylko do pewnego czasu. Piłkarze Stali prowadzili po godzinie gry już 2-0, i chyba zbyt szybko uwierzyli, że jest już po meczu. Lubinianie w niespełna osiem minut odrobili straty i doprowadzili do remisu. Jakby tego było mało, chwilę później rywale zdobyli kolejne dwie bramki i zwycięstwo zaczęło się stalowcom wymykać z rąk. Tuż przed końcem meczu gdy lubinianie byli już rozluźnieni bramkę na 3:4 dla Stali strzelił Ernest Szela, ale zdołał on jedynie zmniejszyć rozmiary porażki.

... słaby koniec

W ostatnim meczu turnieju młodzi rzeszowianie nie sprostali Lechowi Poznań. Drużyna ze stolicy Wielkopolski prowadziła już tym spotkaniu 3-0. Biało-niebieskich stać było tylko na zdobycie honorowej bramki.

REKLAMA
reklama